„50 shapes of ameba” – kolorowy mikroświat Haliny Bernackiej
W Klubie Pod Kolumnami można obecnie oglądać wystawę 50 shapes of ameba autorstwa Haliny Bernackiej – artystki, która z humorem i wyobraźnią przenosi widzów w zaskakująco barwny mikroświat.
Punktem wyjścia dla prezentowanych prac jest ameba, czyli organizm kojarzony raczej z podręcznikową definicją niż artystyczną inspiracją. Bernacka odwraca jednak to skojarzenie, traktując ją jako symbol elastyczności, odwagi i zdolności do nieustannej zmiany. W jej ujęciu „być amebą” oznacza otwartość na świat i gotowość do eksplorowania nowych kierunków.
Wystawa przyciąga uwagę intensywną kolorystyką i wyrazistymi formami. Dominują nasycone róże, fiolety, turkusy i oranże, które budują dynamiczne, niemal pulsujące kompozycje. Ważnym elementem twórczości artystki jest technika haftu pętelkowego (punch needle), dzięki której prace zyskują miękką, przestrzenną strukturę. Dzięki temu sztuka ta działa także poprzez fakturę, pobudza zmysł dotyku.
Styl określany przez autorkę mianem „amebizmu” opiera się na swobodzie, eksperymencie i świadomym powrocie do dziecięcej kreatywności. Bernacka łączy różne materiały i techniki, tworząc świat pełen humoru i lekkości, ale też subtelnej refleksji nad tym, czym może być współczesna wrażliwość.
50 shapes of ameba to wystawa, która zaprasza do zanurzenia się w kolorze i formie. Zdecydowanie polecamy ją tym, którzy szukają w sztuce energii, dystansu i odrobiny radości.
Chciałabym Was raczej zaprosić do takiego eksplorowania i nie zamykania się na to, co już znamy, a niech umysł Was prowadzi w jakieś odległe skojarzenia – tak o swojej wystawie mówi autorka.
Nie pozostaje nam nic innego niż zaprosić Was do odwiedzenia wystawy 50 shapes of ameba w Klubie Pod Kolumnami. Wystawa potrwa do 24 kwietnia! A gdybyście chcieli usłyszeć więcej na temat „amebizmu” od samej Haliny Bernackiej, proponujemy odtworzyć rozmowę, którą poprowadziły Milena Morcinek i Zuza Szarczyńska w ramach Pełnej Kultury.
tekst: Dominika Kubat