fakemink – Love Is A Dog From Hell
Nie musieliśmy długo czekać na kolejne wydania od fakeminka! Raper, zaledwie kilka miesięcy po premierze krążka Terrified ., opublikował singiel Love Is A Dog From Hell. Nazwa tego numeru nie jest przypadkowa. Co więcej, ktoś z nas (poza fakeminkiem) może mieć ten tytuł na półce, ponieważ Love is a Dog from Hell to zbiór poezji Charlesa Bukowskiego. I tutaj robi się ciekawie, co nie?
Utwór dobrze oddaje klimat zapożyczonego tytułu. Nie jest to ballada miłosna, choć, owszem, kawałek opowiada o zauroczeniu. Mimo wszystko numer wpisuje się w typową dla fakeminka estetykę. Raper kreuje się na pewnego siebie i nieco bezczelnego chłopaka. Niemniej naprawdę współgra to z tytułem zapożyczonym od Bukowskiego, na co składa się brudna, a właściwie nawet dekadencka atmosfera utworu. Sam beat, wyprodukowany przez OK, jest dość nieznośny, pełen szumów i przesterów, co tylko potęguje klimat całego numeru.
Paulina Madej