Turnstile – Birds: Slayyyter Version

Minęło niewiele ponad rok, od kiedy Turnstile wydało swój krążek NEVER ENOUGH, za który zespół zdobył liczne muzyczne nagrody. W 2026 roku album doczekał się swoistej reedycji w postaci NEVER ENOUGH: VERSIONS, a więc wydawnictwa zawierającego remiksy utworów z oryginalnej płyty. Najlepszym odnośnikiem do zrozumienia tego, co dzieje się na tym krążku będzie sięgnięcie do Charli xcx i albumu Brat and it’s completely different but it’s also still brat.

Zespół z Baltimore otrzymał interpretacje własnych kawałków od masy najróżniejszych artystów, w których to skład wchodzą Elton John, A.G. Cook, Oklou, Dying Fetus czy też Slayyyter. Oczywiście to nie wszyscy goście, jednak wyróżniony zestaw świetnie ukazuje, że na płycie dzieje się naprawdę wiele. My bliżej zatrzymamy się przy utworze BIRDS w wykonaniu Slayyyter.

Nie napiszę nic odkrywczego, stwierdzając, że ten numer w jej wersji brzmi dokładnie jak kawałek stworzony przez Amerykankę, jednak chyba o to właśnie w tym chodzi. Owe interpretacje doskonale ukazują style artystów, którzy podejmują się tego zadania. BIRDS: SLAYYYTER VERSION to utwór, który świetnie odnalazłby się na krążku WOR$T GIRL IN AMERICA i dobrze pasuje do wizerunku Slayyyter. Oryginalnie BIRDS jest znacznie mocniejsze i na pewno zajmuje miejsce jednego z najgłośniejszych oraz najbardziej punkowo-hardcore’owych numerów na NEVER ENOUGH. Artystka postanowiła pozostawić ten pazur, ale nadała całej kompozycji indie sleaze’owego charakteru, co idealnie wprowadza do utworu kawałek serca Slayyyter.

Paulina Madej