ALE ODLOT – Wrocławski Port Lotniczy z kolejnym rekordem!
Styczeń był solidnym początkiem roku na wrocławskim lotnisku. Po raz pierwszy w historii Port Lotniczy Wrocław obsłużył w pierwszym miesiącu roku ponad 300 tysięcy pasażerów – dokładnie 316 496 osób, co oznacza wzrost o niemal 20% w porównaniu do stycznia ubiegłego roku.
Podróżni najchętniej wybierali loty do Londynu Stansted, Dublina i Frankfurtu. Wśród popularnych kierunków znalazły się też Rzym, Mediolan czy Malta, zarówno w przypadku krótszych city breaków, jak i dłuższych wyjazdów wypoczynkowych. Istotną część ruchu stanowiły też loty czarterowe – samoloty latały w średnim wypełnieniu 97%, a pasażerowie najczęściej wybierali Marsa Alam, Hurghadę czy Mombasę.
W styczniu 2026 roku po raz pierwszy w historii, w tym pierwszym roku obsłużyliśmy ponad 300 tys. pasażerów. Dokładnie to było 316 tys. pasażerów. Wspólnie z przewoźnikami przygotowaliśmy dwie ekscytujące premiery – to były loty bezpośrednio na Gran Canarię, a także do Andaluzji i Sevilli. To pokazuje, że te kierunki cieszą się na prawdę dużym powodzeniem
Ferie za pasem i niektórzy powoli zaczynają planować już wakacje. Część z nich w podróż wybierze się samolotem. Wraz z nowym sezonem wrocławskie lotnisko uruchomi kolejne połączenia. O tym, dokąd będzie można polecieć, mówił Radiu LUZ Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy Wrocławskiego Portu Lotniczego:
Ostatni weekend marca to jest pierwszy dzień funkcjonowania nowej siatki połączeń. Nowością, która już w marcu rozpocznie funkcjonowanie będą loty do Rimini. Warto rozważyć także mniej oczywiste kierunki takie jak Ochryda w Macedonii Północnej. Wraca Keflavik, a więc loty na Islandię, wraca Dortmund. Od letniej siatki połączeń dołącza też Transavia France, która oferuje loty bezpośrednio z Wrocławia na lotnisko Paryż Orly. A więc to lotkisko, które jest położone najbliżej stolicy Francji.
Styczeń tradycyjnie jest spokojniejszym miesiącem w lotnictwie, jednak wyniki pokazują, że pasażerowie coraz chętniej podróżują także poza sezonem letnim. Zapytaliśmy podróżnych o to gdzie chcieliby polecieć z Wrocławskiego Portu Lotniczego.
-Tajlandia może, nie wiem.
-Do Irlandii, bo tam mam córkę. Do Dablina
-Może Paryż?
-Do Tajlandii. Może na Phuket?
Wszystko wskazuje na to, że przed lotniskiem pracowite miesiące. Teraz pozostaje tylko spakować walizkę i wyruszyć w podróż. Posłuchaj całęgo materiału, który zebrał i opracował Marek Kuś: