Barry Can’t Swim – Return To Bhibo
Znacie Barryego? Jeśli tak to wiecie, że po tym jak klikniecie w okienko YT poniżej spodziewać się będziecie mogli absolutnie letniego kawałka rozgrzewającego serca i nogi bardziej niż nasze ostatnie Wrocławskie upały.
Barry pojawił się w ciekawym momencie dla brytyjskiej elektroniki zarzucającej wtedy modny, chłodny minimalizm na rzecz bardziej osobistych przeżyć i melodyjności.
Dwa słowa dobrze opisujące house Barryego to słońce i organiczność.
Btw. ciekawe czy na serio nie potrafi pływać, bo te kawałki są idealne na plażę. Chociaż na niej zawsze możemy też rozłożyć się plackiem, może nie trzeba umieć pływać jak już robi się taką muzykę.
Katarzyna Golec