Beyoncé – My House

Beyoncé domyka erę zeszłorocznego Renaissance w mocnym stylu. Do kin właśnie wchodzi trzygodzinny dokument koncertowy Renaissance: A Film by Beyoncé, a na anteny radiowe hiphouse’owe My House produkcji niezawodnego The-Dreama. Beyoncé, samozwańcza królowa-matka domu Beyoncé, jest tak sroga i nieskruszona jak kiedykolwiek, uderzając z nową siłą w te same rapowe tony, które niosły już jej Run the World (Girls) czy Formation. To czterominutowy muzyczny rollercoaster niosący słuchacza ku przygodzie dzięki podwójnej strukturze numeru rozwijającej się od inkrustowanego syntetycznymi dęciakami południowego bangera w stronę pulsującego bezkompromisowego hiphouse’owego finału z elementami ballroomu i gospelowym zaśpiewem.

Kurtek Lewski