Biak & Qzyn – Niedopałki
Końcówka wiosny przyniosła nam bardzo mocnego kandydata do nagrody polski albumu roku w plebiscycie Ślizgery 2026: JOCC2 od duetu Biak (rap) i Qzyn (bity). Sequel Jasnego Obrazu Ciemnych Czasów sprzed dwóch lat to kolejny wyjątkowo emocjonalny materiał, któremu co prawda można zarzucić monotematyczność i zbyt minorowy klimat, ale z drugiej strony: słuchając o tym, co Biak musiał przejść w życiu, trudno mu się dziwić, że nie do końca ma ochotę wzorem Koldiego nagrać „parę bangieruw o k… niczym”.
Niedopałki to chyba najbardziej chwytający za serce kawałek z tracklisty JOCC2. Krótka scenka z życia opowiadająca o babci rapera, ale też przemycająca szerszy obraz jego historii rodzinnej, którą można lepiej poznać słuchając całego albumu. W słowach Biaka nawijającego o swojej wstępnej słychać troskę, ale też zmęczenie oraz wpływ sytuacji z przeszłości, nad którymi nie da się przejść do porządku dziennego. Ten numer nie byłby tym samym bez wspaniałego bitu Qzyna (cała płyta jest zresztą jego wielkim popisem producenckim, nie pierwszym i miejmy nadzieję, że nie ostatnim). Kilkusekundowa pętla sama w sobie wydaje się przekazywać jakąś opowieść. Nawet jeśli wolicie bardziej niuskulowe i bezrefleksyjne podejście do rapu, błagam – nie prześpijcie tego.
Jan Rostek