Boy Harsher – Jeans
W pierwszych sekundach singla Jeans Jae Matthews zadziornym i roześmianym głosem mówi „Okay James Spader over here, look at you”, a mi przypominają się pierwsze minuty filmu Seks, kłamstwa i kasety wideo. W nim właśnie rzeczony aktor nosi cudowne dżinsy, które mogą być częściowo odpowiedzialne za zawiłości w relacjach bohaterów. W nim możemy doświadczyć parnego lata na przedmieściach, które może być sielskie, ale nie musi. Swoim charakterem może przecież pokryć wszystko, co pomiędzy.
Duet Boy Harsher przyzwyczaił już słuchaczy do brzmień, którym daleko od optymizmu, a bliżej do melancholii. Zwykle są osnuci ciężkim, syntezatorowym dymem, który potęgowany jest chłodnym, ciemnym wizerunkiem. Jednak ostatnie poczynania Jae Matthews i Augustusa Mullera sprawiają, że nachodzi mnie pytanie, czy nie czas na redefinicję brzmienia projektu. Najnowszy singiel Boy Harsher Jeans potwierdza, co sugerowała piosenka Machina – muzycy weszli w romans z synth-popem. Oba utwory przesiąka widmo lat ’80, tak definiujących dla muzyki elektronicznej.
To jednak nie wszystko, co się w Jeans dzieje. Piosenka jest skoczna, mocno popowa, lekka. Sami muzycy z Boy Harsher mówią, że jest to ich wersja piosenki country, a według mnie jest to również ich ukłon w stronę amerykańskiej małomiasteczkowości, ich wspomnienie lata. Warto obejrzeć także teledysk. W nim pokaźne ilości lateksu nabierają teatralnego charakteru będąc jednocześnie zabawą z formą. Jae Matthews i Augustus Muller sugerują nam, że jeszcze wszystkiego o nich nie wiemy, jeszcze kolejne filary ich monumentalnego projektu czekają na odsłonięcie.
Marysia Głowacka