Co zdradza kino o migrantach? Nasze TOP 7 filmów o migracji od programu „Z akcentem”.

Co zdradza kino o migrantach? Nasze TOP 7 filmów o migracji od programu „Z akcentem”.

Co to właściwie znaczy być migrantem? W drugim adcinku audycji “Z akcentem”, nowego programu redakcji wschodnioeuropejskiej, postanowiliśmy odpowiedzieć na to pytanie, posiłkując się sztuką. Nic tak dobrze nie buduje porozumienia, jak wspólnie przeżyte historie. Wybraliśmy dla was 7 filmów, które rzucają światło na różne odcienie doświadczenia migracyjnego – od samych podstaw, po odnalezienie się w nowych realiach aż po walkę o swoją tożsamość.

 

Wszystko wszędzie na raz (2022), reż. Daniel Kwan i Daniel Scheinert

 

Ten hit kinowy z 2022 roku, nagrodzony siedmioma Oscarami (w tym za najlepszy film), przybliża losy chińskiej rodziny szukającej swojego miejsca w Stanach Zjednoczonych. Śledzimy historię nietypowych, ekscentrycznych bohaterów podróżujących przez alternatywne światy. Wraz z międzywymiarowymi eskapadami odkrywają oni, jak potoczyłoby się ich życie w zależności od podjętych niegdyś decyzji. Film w niezwykle intensywny sposób portretuje nostalgię i fantazje o „innym życiu”, w których to właśnie migrantowi tak łatwo jest utonąć. Całość dopełnia poruszający wątek relacji matki z córką, gdzie bariera językowa staje się symbolem międzypokoleniowego oddalenia.

 

Poprzednie życie (2023), reż. Celine Song

 

You dream in a language that I can’t understand.

Dzieło studia A24 przedstawia historię dwójki przyjaciół, a można by wręcz rzec – bratnich dusz. Główną bohaterką jest Nora, która w młodym wieku przeprowadziła się z Korei Południowej do Stanów Zjednoczonych. Wyprowadzka, siłą rzeczy, mocno zachwiała jej relacją z przyjacielem z dzieciństwa, Hae Sungiem. Po dwudziestu latach rozłąki kobieta ponownie nawiązuje kontakt z dawnym znajomym. Choć Nora ma w tym momencie nowe, poukładane życie, dawna magia zaczyna na nowo iskrzyć między tą dwójką, przynosząc masę wspomnień. Poprzednie życie to filmowa refleksja nad tym, w jak odmiennym położeniu moglibyśmy się znaleźć, gdybyśmy w przeszłości podjęli inne decyzje, oraz o tym, jak magicznym doznaniem potrafi być zanurzanie się w tytułowym poprzednim życiu.

La Chimera (2023), reż. Alice Rohrwacher

 

Obcy wszystkiemu i wszystkim wokół siebie Anglik szuka we włoskiej Toskanii skarbów Etrusków. Posiada unikatowy dar, dzięki któremu wyczuwa, gdzie można znaleźć grobowce. Choć przewodzi grupie bandytów, głównym celem jego ekspedycji nie jest bogactwo. Kierowany wewnętrznymi pobudkami nie jest w stanie odpuścić poszukiwań. Jego migranckość przedstawiona jest w filmie jako skrajna obcość, która silnie kontrastuje z romantycznie przedstawionymi scenami nauki języka.

 

Mężczyzna Imieniem Ove (2015), reż. Hannes Holm

 

Na naszej liście nie mogło zabraknąć tego kultowego, szwedzkiego wyciskacza łez. Film pięknie obrazuje, jak migranci potrafią zmienić życie nie tylko swoje, ale również ludzi dookoła. Osobliwy protagonista, markotny staruszek, nie potrafi pogodzić się z utratą żony, co przejawia się jego olbrzymią irytacją na cały świat. Mimo to w pewnym momencie w jego życie wkracza nowa, początkowo denerwująca go sąsiadka z Iranu, która pomaga mu na nowo zaakceptować rzeczywistość.

 

Kryształ (2018), reż. Darja Žuk

 

Fabuła filmu opowiada o popularnym fenomenie w Europie Wschodniej, czyli migrację wewnętrzną. Główna bohaterka, mieszkająca w Mińsku w latach 90., duszą żyje już w Chicago i jest gotowa zrobić wszystko, by zaistnieć na tamtejszej scenie muzyki house. Obraz ten przeszedł do historii jako pierwszy od 22 lat kandydat Białorusi do Oscara.

 

Luxembourg, Luxembourg (2022), reż. Antonio Lukich

 

Dwójka braci z małego ukraińskiego miasta dowiaduje się, że ich ojciec umiera w Luksemburgu. Postanawiają więc rzucić wszystko, po to by po raz ostatni spędzięć z nim czas. Migracja portretowana jest w tym filmie z dość osobliwej perspektywy – jako bezpośrednia przyczyna rozłamu rodziny. W zarazem komediowy i wzruszający sposób Luxembourg, Luxembourg przedstawia historię o tym, jak na nowo poznaje się bliską nam osobę, po wielu latach jej emigracji.

Pan Nikt Kontra Putin (2025), reż. David Borenstein, Pavel Talankin

 

W przypadku tego filmu emigracja staje się dosłownym narzędziem przetrwania – jeden z jego twórców zmuszony był by na zawsze pożegnać się z ojczyzną, tylko po to by dzieło mogło w ogóle ujrzeć światło dzienne. Mowa o Pawle Tałankinie, który pracując jako wideograf w szkole w małym, rosyjskim miasteczku, udokumentował, jak głęboko w edukację tamtejszych dzieci wsączana jest wojenna propaganda. W dzisiejszym materiale usłyszycie również sondę z opiniami widzów, zebranymi po seansie tego filmu we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty.

Więcej o wyżej wymienionych filmach rozmawialiśmy w ramach programu Z akcentem. Rozmowę przeprowadzili Zuzanna Galert i Jahor Samiec-Chmielewski.

 

Tekst: Zuzanna Galert
Red.: Szymon Mazurkiewicz