Czarny cylinder i guzik na szczęście. Wrocław świętuje!
Nie od dziś wiadomo, że widok kominiarza ma przynosić szczęście – pod warunkiem, że chwycimy za guzik! We Wrocławiu okazji do sprawdzenia tego przesądu nie brakowało, bo miasto opanowali mistrzowie czarnego fachu.
7 maja odbyło się Ogólnopolskie Święto Kominiarzy, związane z obchodami dnia świętego Floriana – patrona między innymi strażaków i właśnie kominowych. O godzinie 11:00 rozpoczęła się uroczysta msza święta, po której kominiarze orszakiem udali się do Rynku na spotkanie z władzami samorządowymi. W wydarzeniu wzięły udział setki kominiarzy, nie tylko z Polski, ale także z Łotwy, Niemiec i Estonii. Na Rynku przywitał ich Jacek Sutryk, od którego otrzymali klucze do miasta.
400 kominiarzy, Panów i Pań z całej Polski przyjechało, bo to ich święto. Święty Florian patronuje nie tylko strażakom, którym też przesyłamy najlepsze życzenia. Kominiarze opanowali Wrocław, a ja przekazałem im klucze do bram miasta. – mówił prezydent Wrocławia.
Tegoroczne uroczystości połączono z jubileuszami 35-lecia Cechu Kominiarzy we Wrocławiu oraz 75-lecia spółdzielni „Florian”. Podczas wydarzenia Andrzej Urbanowicz – jedyny żyjący współzałożyciel wrocławskiego cechu – został uhonorowany Złotym Medalem Jana Kilińskiego, najwyższym odznaczeniem przyznawanym kominiarzom.
Święto Kominiarzy jest co roku organizowane w innym mieście. W zeszłym roku odbyło się w Kaliszu. Jego celem jest docenienie i uhonorowanie pracy kominiarza oraz podtrzymywanie tradycji, zgodnie z którą jest on symbolem szczęścia i pomyślności. To także dobra okazja do spotkań, wymiany doświadczeń oraz promocji rzemiosła kominiarskiego.
tekst: Dominika Tatuch, red. Aleksander Janiszewski
foto: Facebook