Dlaczego dr Emil Jędrzejewski został najważniejszym świadkiem w Polsce?

Dlaczego dr Emil Jędrzejewski został najważniejszym świadkiem w Polsce?
Dzielę się swoją prawniczą oceną zachowania doktora Emila Jędrzejewskiego, który jest dziś na łamach wszystkich mediów w Polsce. Jak to często bywa w naszym spolaryzowanym społeczeństwie, dla jednych jest on bohaterem, dla innych – antybohaterem. Abstrahując od szczegółów afery w Szpitalu Południowym w Warszawie, moją uwagę zwróciła postawa procesowa lekarza-sygnalisty, będącego świadkiem w postępowaniu karnym.

 

Przy medialnej próbie ewaluacji doktora w kategoriach pozytywnego i negatywnego bohatera tej afery, posłużono się wątkiem z postępowania karnego prowadzonego w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. Będąc przesłuchiwanym w charakterze świadka, odmówił składania zeznań bez obecności pełnomocnika. Tym samym skorzystał z przysługującego mu prawa. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że zrealizował wtedy fundamentalną dla polskiego porządku prawnego zasadę, mówiącą o prawie do korzystania z pomocy prawnej oraz bycia reprezentowanym przez osobę posiadającą wiedzę prawniczą i odpowiednie do tego kompetencje.

„Art 87 § 2 k.p.k. Osoba niebędąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu.”

Najważniejszy świadek w Polsce?

Po nieudanym przesłuchaniu w mediach dyskredytowano sygnalistę, powołując się na rzecznika prokuratury: „Świadek każde z pytań skwitował milczeniem”. Z kolei najwyżsi przedstawiciele władz państwowych pozwolili sobie na uwagi o wątpliwej wiarygodności dr Jędrzejewskiego. Wszystko dlatego, że skorzystał z przysługującego mu prawa. Zamieszanie medialne i festiwal domorosłych ocen zakończył się w poniedziałek (29 czerwca), gdy świadek w obecności swojego pełnomocnika – po 9 godzinach przesłuchania – odpowiedział na wszystkie pytania prokuratorów.

Można więc przyjąć, że doktor jest dziś najważniejszym świadkiem w Polsce. Świadkiem, który się nie ugiął pod ciężarem instytucji. Niezależnie od motywacji, jego determinacja i świadomość przysługujących praw sprawiły, że o tym problemie możemy znowu głośno porozmawiać. O problematyce reprezentacji świadka w postępowaniu karnym rozmawialiśmy niedawno w Radiu LUZ na przykładzie innej głośnej sprawy. W cyklu LexLUZ wychwytujemy istotne wydarzenia i omawiamy ich prawne aspekty.

Czy nadchodzące zmiany w zakresie procedury korzystania przez świadków z pomocy pełnomocnika będą remedium na dostrzeżone problemy? Posłuchajcie, co już na miesiąc przed przesłuchaniem dr Emila Jędrzejewskiego, przygotowaliśmy dla Was w LexLUZie:

 

tekst: Dominik Wojciechowski, redakcja: Jakub Dworzecki, fot. Pexels