Dolny Śląsk mówi „TAK” dla Europejskiej Agencji Kosmicznej
Wrocław wraz z regionem Dolnego Śląska oficjalnie dołącza do miast ubiegających się o siedzibę polskiego Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Ośrodek ten ma specjalizować się w technologiach „dual-use”, czyli rozwiązaniach służących zarówno celom cywilnym, jak i obronnym. Inicjatywa ta zyskała realny kształt dzięki zapowiedziom, które pół roku temu sformułował premier Donald Tusk, oraz listowi intencyjnemu podpisanemu pod koniec listopada 2025 roku przez ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.
Gdzie może powstać centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej?
Podczas spotkania we wrocławskim Ratuszu sygnatariusze listu do premiera wskazali konkretne punkty na mapie miasta, które mogą natychmiast przyjąć ekspertów z ESA. Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, argumentował, że miasto nie musi budować infrastruktury od podstaw, ponieważ dysponuje uznanymi już w Europie ośrodkami badawczymi.
„Proponujemy dziś dwie konkretne, gotowe lokalizacje, w których mógłby powstać oddział ESA. Pierwsza to Instytut ŁUKASIEWICZ – PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii, a druga – to Wrocławski Park Technologiczny. Oba miejsca to uznane ośrodki z potencjałem do dalszego rozwoju”.
Obecnie Europejska Agencja Kosmiczna posiada kluczowe centra w kilku krajach: centralę w Paryżu, ESTEC w Holandii (największe centrum techniczne), ESOC w Niemczech, ESRIN we Włoszech oraz ESAC w Hiszpanii. Polski oddział dołączyłby do tej prestiżowej sieci.

Potencjał naukowy atutem regionu
Wrocławskie uczelnie i instytuty PAN od lat udowadniają, że potrafią realizować projekty na światowym poziomie. Region posiada doświadczenie w przygotowywaniu misji pełnoskalowych, takich jak Genesis, system nawigacyjny na Księżycu Moonlight czy polsko-duńska misja MANI. Profesor Krzysztof Sośnica z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podkreślał dotychczasowe osiągnięcia dolnośląskiej nauki:
„We Wrocławiu nie budujemy niczego od zera. Udowodniliśmy już, że potrafimy realizować projekty ESA polegające na skutecznym projektowaniu misji ziemskich, księżycowych i marsjańskich. Dzieje się to we współpracy pomiędzy wrocławskimi uczelniami, instytutami PAN oraz doskonale rozwiniętym na Dolnym Śląsku sektorem prywatnym”.
Badacze z Dolnego Śląska brali również aktywny udział w przygotowaniu eksperymentów dla misji Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wrocławskie uczelnie kształcą przyszłe kadry na kierunkach takich jak astronomia, kosmonautyka czy inżynieria danych satelitarnych.

Biznes spod znaku New Space
Fundamentem kandydatury jest silny sektor prywatny. Dyrektor operacyjny Scanway, dr Mikołaj Podgórski, wskazywał podczas konferencji na wszechstronność dolnośląskiego biznesu:
„Wrocławskie podmioty, takie jak Scanway, SatRev, Thorium Space, TerraEye czy Wrocławski Instytut Zastosowań Informacji Przestrzennej i Sztucznej Inteligencji rozwijają i wdrażają technologie w obszarach szeroko pojętego segmentu obserwacji Ziemi i Księżyca, nanosatelitów, zaawansowanej optyki satelitarnej, cyfrowych payloadów telekomunikacyjnych oraz technologii ekstremalnych”.
W regionie działają też inni globalni gracze, m.in. Nokia, Collins czy XTPL, oferujący kompetencje w obszarach awioniki i oprogramowania zgodne z najwyższymi standardami lotniczymi. Oprócz Wrocławia swoje kandydatury zgłosiły też Kraków, Gdańsk, Łódź i Katowice.
Tekst: Mikołaj Sobol
Red.: Agnieszka Traczyk