Festiwal Render to Reason – sztuka a AI

Festiwal Render to Reason – sztuka a AI
Burzliwa dyskusja o roli sztucznej inteligencji w sztuce zaczęła się już dawno i wciąż trwa! Zazwyczaj balansuje między skrajnym techno-optymizmem a katastroficznymi wizjami o końcu ludzkiej kreatywności. Organizatorzy nowego festiwalu Render to Reason postanowili jednak porzucić skrajności i stworzyć przestrzeń, w której chaos wokół AI zostanie zamieniony w merytoryczny dialog –  przestrzeń dla artystów. Czy można połączyć sztukę z AI? A jeśli tak – to jak?

Poza schematami

Event, który będzie miał miejsce 26 czerwca, od początku budzi różne emocje. Czy to kolejne „zwykłe” wydarzenie o AI i technologii? Organizatorzy – Natalia Bielecka i Marcin Bratek – od początku jasno stawiają sprawę: Render to Reason to festiwal o człowieku. Ma być platformą, która zamiast bezkrytycznie zachwycać się algorytmami, bada ich realny wpływ na proces twórczy, kulturę i codzienność. Zapewnia krytykę, ale tą konstruktywną. Pozwala, ale nie zmuszą artystów do skorzystania z możliwości sztucznej inteligencji – zachęca do dyskusji, nie kłótni. Zamiast unikać trudnych tematów, takich jak prawa autorskie czy deepfake, festiwal oddaje głos samym artystom i ekspertom, proponując m.in. debatę pod prowokacyjnym tytułem Poza pętlą referencji.

To wydarzenie wyróżnia się przede wszystkim tym, że jasno i otwarcie pozwalamy twórcom na używanie narzędzi sztucznej inteligencji. A dlaczego teraz? W przestrzeni publicznej właśnie teraz trwa dyskusja na temat sztucznej inteligencji, jej wpływu na środowisko, wpływu na kulturę, na nasze prace, naszą codzienność. Jest to temat dość intensywnie poruszany, ale też jest chaotyczny i nieuporządkowany. Wychodzimy z propozycją festiwalu, aby dać przestrzeń, która próbuje chociaż ułamek tego chaosu zorganizować w sposób korzystny dla przeciwników, zwolenników, eksperymentatorów i artystów – tłumaczy Radiu LUZ Marcin Bratek, jeden z organizatorów.

Współczesny rynek zalewany jest niskiej jakości treściami generowanymi automatycznie (tzw. AI slop), co budzi zrozumiały opór środowiska artystycznego. Jednym z pytań, które pojawiają się w tej dyskusji, pozostają kwestie autorstwa, praw autorskich i odpowiedzialności za wykorzystywane materiały. Czy wciąż możemy nazwać sztuką to, co AI poskleja z cudzych prac? Twórcy Render to Reason nie popierają takich praktyk, stawiając na świadome i etyczne wykorzystanie narzędzi cyfrowych. To artysta, tak samo z resztą jak każdy użytkownik sztucznej inteligencji, powinien ponosić odpowiedzialność za to, co generuje i czym dzieli się ze światem.

Festiwal promuje autonomię twórcy, etykę ujawnień procesu twórczego oraz odwagę formalną – idąc pod prąd mainstreamu, lecz pozostając w dialogu z jego najlepszymi praktykami – piszą twórcy Render to Reason na oficjalnej stronie wydarzenia.

Obrazy, filmy i … haft?

Sercem przygotowań do festiwalu był otwarty nabór (Open Call), który przyciągnął zgłoszenia z całej Polski, a także z zagranicy. Wystarczyło wysłać takowe zgłoszenie przez Internet i właśnie taka forma pozwoliła artystom z różnych miejsc na dołączenie do festiwalu. Choć motywem przewodnim wydarzenia są multimedia i szeroko pojęta immersja, nadesłane prace zaskoczyły samych organizatorów swoją różnorodnością.

 Jeżeli chodzi o dominujące medium, to oczywiście są to filmy eksperymentalne. Naszym wymogiem było, by ograniczyć autorstwo do trzech osób, żeby małe ekipy filmowe albo nawet indywidualni twórcy mieli szansę. Więc taka forma filmowa dominuje. Ale jesteśmy otwarci również na instalacje multimedialne, instalacje imersyjne. Wszak festiwal nazywa się Festiwalem Sztuki Imersyjnej, więc chętnie przyjęliśmy również inne media, inne dziedziny sztuki. Nawet ręcznie robiony haft – mówi gościni Pełnej Kultury i współorganizatorka festiwalu, Natalia Bielecka.

Całość wystawianych prac i sama idea festiwalu pokazuje, że AI może pomóc, a nie przeszkodzić, artystom w procesie twórczym. Ważnym jest jednak, by pamiętać, że sztuczna inteligencja, podobnie jak tablet graficzny, czy nawet kamera, jest narzędziem. Trzeba więc wykorzystywać ją świadomie – i do tego zachęcają organizatorzy. Uczestnicy będą oczywiście mieli możliwość wypowiedzieć swoje, być może odmienne, zdanie na ten temat. O to przecież chodzi w całej konferencji.

Co w programie?

Render to Reason wystartuje 26 czerwca w Łodzi o godzinie 13:00. Oprócz przeglądu konkursowego i prezentacji instalacji imersyjnych, kluczowym punktem programu będzie „Laboratorium Praktyk Twórczych” – intensywny, sześciogodzinny blok masterclass. Wezmą w nim udział uznani eksperci, w tym wykładowcy łódzkiej Szkoły Filmowej oraz Dorota Szarnowska, autorka podcastu Art Perspective. Festiwal nie chce dawać gotowych odpowiedzi ani promować bezwarunkowego przyzwolenia na dominację technologii w kulturze. Ma stać się miejscem nauki, krytycznej refleksji i mądrego humanizmu w erze cyfrowej.

Posłuchaj rozmowy z gośćmi Pełnej Kultury – Natalią Bielecką i Marcinem Bratkiem – poprowadzonej przez Zuzannę Madurską.

 

tekst: Paulina Haglauer