Hesse Kassel – Tulpa
Nieco ponad rok od długogrającego debiutu zespół Hesse Kassel wraca z drugą płytą. Morir Saltando to dzieło imponujące i kompaktowe jednocześnie – czterdzieści cztery minuty muzyki zamknięte w sześciu piosenkach. Jak możecie się domyślać kompozycje są długie i rozbudowane. Utwór otwierający krążek, Pornomiseria, to czternaście minut eksperymentalnych dźwięków, które nabierają wręcz fabularnego charakteru.
Hesse Kassel to zespół, który udowadnia, że post-rock jest nie tylko nurtem, ale też sposobem indywidualnej dekonstrukcji obłego określenia „muzyka gitarowa”. Ich brzmienie to nie tylko silne kontrasty między noisowymi ścianami, matematycznymi układami i delikatnymi przejściami. Czuć w nim otwarte i bezkompromisowe nawiązania do jazzu i art punku. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała również o tak znaczącej obecności saksofonu i klawisza. Instrument te poszerzają zakres kompozycji, które stają się jeszcze bardziej wielowątkowe.
Mi Hesse Kassel otworzyło portal do Ameryki Południowej. Muzyka przeleciała nad oceanami i pokazała, że to, co urzekło mnie już jakiś czas temu w muzyce brytyjskiej, znajdę również w dźwiękach z Chile, chociaż w innym charakterze. Dzielimy się tym doświadczeniem nadając piosence Tulpa status mcograja Radia LUZ.
Marysia Głowacka