„Kajś” Zbigniewa Rokity – recenzja z Pełnej Kultury
„Włóczęgowski poemat reporterski”, czyli Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku Zbigniewa Rokity porusza tematy śląskiej tożsamości i historii, a także stereotypów dotyczących tego regionu. Autor łączy swoisty pamiętnik z podróży z wnikliwymi obserwacjami społecznymi, tworząc w ten sposób tę niezwykłą całość.
Kajś, czyli po śląsku „gdzieś”, to uniwersalna opowieść o tym, jak przeszłość kształtuje nasze współczesne życie i dlaczego warto szukać prawdy o własnym pochodzeniu. Dla wielu czytelników lektura ta stała się impulsem do przewartościowania wiedzy o różnorodności Polski. Jak mówi autor, Zbigniew Rokita: „Śląsk jest dla Polaków zawsze kajś, nigdy tam lub tu”. Przyznaje, że przez dużą część swojego życia sam postrzegał Śląsk jedynie przez pryzmat powierzchownych symboli, nie czując żadnej więzi z kulturą czy tradycją swoich przodków.
Przez większość życia uważałem Ślązaków za jaskiniowców z kilofem i roladą. Swoją śląskość wypierałem – tłumaczy.
Dopiero w dorosłym życiu podjął próbę zrozumienia własnych korzeni, co przerodziło się w fascynującą, a momentami bolesną podróż przez dzieje regionu. Odkrył, że za oficjalną, podręcznikową wersją historii kryje się alternatywna rzeczywistość. To świat skomplikowanych wyborów narodowościowych, w którym członkowie rodzin mogli służyć w różnych armiach, a egzotycznie brzmiące imiona pradziadków stanowiły codzienność, o której nie wspominano w szkole.
Z jednej strony autor trochę ironicznie podszedł do pytania, jak to jest być Ślązakiem. Powiedział, że nigdy nikogo z Warszawy nie pyta się: „Ej, jak to jest być z Warszawy?”, ale Ślązacy zawsze dostają takie pytanie – wspomina Justyna Czuchrij.
Opisuje Górny Śląsk jako terytorium graniczne. Przez wieki znajdujące się w strefie wpływów różnych państw, co zaowocowało powstaniem jego unikalnej, wielowarstwowej kultury. Zwraca uwagę na specyficzne poczucie wyobcowania Ślązaków wynikające z faktu, że dla Polaków są oni Niemcami, a dla Niemców Polakami – przez co nie przynależą do żadnej z tych grup.
Czym jest tożsamość śląska? To ten moment, kiedy dużą część tożsamości stanowią Niemcy, a drugą, równie dużą, Polacy. Kończy się więc na tej dziwnej fuzji, która została nazwana śląskością – kontynuuje prezenterka Pełnej Kultury.
Wydana przez Wydawnictwo Czarne Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku Zbigniewa Rokity to jedna z najważniejszych publikacji reporterskich ostatnich lat – potwierdziło to zdobycie podwójnej Nagrody Literackiej Nike w 2021 roku. Doczekała się nawet przekładu na język śląski, co stało się doniosłym wydarzeniem kulturalnym! A mimo to dzieło nie jest skierowane wyłącznie do mieszkańców Górnego Śląska.
Byłam trochę sceptyczna co do czytania tej książki, ale jednak potrafiłam się utożsamić z podmiotem tej książki i serdecznie polecam ją nie tylko osobom, które interesują się historią, ale także tym którzy po prostu szukają siebie i chcą znaleźć trochę pokrzepienia – podsumowuje Justyna.
Posłuchaj całej rozmowy z poniedziałkowej audycji Pełnej Kultury, którą poprowadziły Izabela Mełeszko i Justyna Czuchrij .
tekst: Paulina Haglauer
red. Magdalena Szlachta