Kosmiczne technologie na wyciągnięcie ręki

Kosmiczne technologie na wyciągnięcie ręki
Polska w najbliższych trzech latach wpłaci na konto Europejskiej Agencji Kosmicznej 731 mln euro! To całkiem spora kwota, ale biorąc pod uwagę prognozy, w jaki sposób ulokowanie takich funduszy ma się zwrócić w inwestycjach i nowych kosmicznych technologiach to chyba warto, nie sądzicie?

 

Polski podbój kosmosu trwa w najlepsze! Nie da się nie zauważyć, w jak dynamicznym tempie kosmiczna branża rozwija się na całym świecie, w tym także w Polsce. Spółki polskie uczestniczą w co raz większej ilości międzynarodowych misji kosmicznych. Oprócz sektora biznesowego korzystają też na tym wrocławskie uczelnie, które kształcą przyszłe kadry. Dodatkowo w ostatnim czasie Wrocław wraz z regionem Dolnego Śląska oficjalnie dołączyli do miast ubiegających się o siedzibę polskiego Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej! Jak widać z obranego kursu płyną same korzyści.

Kosmiczne inwestycje

Zadowoleni mogą być Ci, którzy w ostatnich miesiącach zainwestowali w sektor kosmiczny. Tym bardziej jeśli były to spółki polskie! W ciągu ostatniego roku wrocławska spółka Scanway zaliczyła wzrost na giełdzie o 422%, a Creotech zwiększył swoją wartość czterokrotnie! Patrząc na te statystyki śmiało można powiedzieć, że Polska ma bardzo dobre rokowania w kontekście dalszej ekspansji na rynku sektora kosmicznego. Czego tworzeniem zajmują się przykładowe firmy z branży technologii kosmicznej wyjaśnił Nam prof. Krzysztof Sośnica z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu:

 

W 92% technologia na wytworzonych przez Nas satelitach została wytworzona i jest własnością podmiotów, które mają kapitał w Polsce. To jest [stworzenie satelitów] zupełnym ewenementem, po 12 latach rozwoju, przy dostępie do środków, których na początku praktycznie nie było! – tłumaczy prof. Grzegorz Brona, prezes zarządu firmy Creotech.

 

Samowystarczalność to cecha jaką państwa powinny posiadać w obecnych czasach. Pandemia i wojna pokazują, że niezależność jest siłą w momencie zachwiania się dostępności do łańcucha wszelkich dostaw docierających do kraju. Sektor technologii kosmicznych wychodzi tym potrzebom na przeciw, jak wspomina prof. Grzegorz Brona:

 

 

 

Podbój branży kosmicznej bardziej dostępny dla studentów

Branża kosmiczna staje się coraz bardziej otwarta na polskich studentów nie tylko dzięki rozwojowi specjalistycznych kierunków studiów takich jak np. inżynieria kosmiczna, ale także za pośrednictwem programów stażowych w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz zaangażowaniu polskich uczelni w projekty technologiczne. Zwiększona obecność Polski w ESA, programy edukacyjne, a także wspomniany rozwój krajowego sektora kosmicznego ułatwiają młodym inżynierom wejście do tej przyszłościowej branży.

 

Wrocławskie uczelnie już ściśle współpracują z ESA, a o szczegółach paru z nich zdradził nam rektor Uniwersytetu Wrocławskiego – prof. Robert Olkiewicz:

Przykładami takich projektów są: monitorowanie aktywności słońca w pasmach radiowych, czyli przez radioteleskop, a także mamy projekt, w którym Uniwersytet Wrocławski zaprojektował kamery, które zostały umieszczone na koronografie satelity ESA

Politechnika Wrocławska należy również do grona uczelni, które czerpią z dobrodziejstw technologii kosmicznych, jak wspomina rektor PWr – prof. Arkadiusz Wójs:

 

Inwestowanie w branżę kosmiczną jest kluczem do rozwoju zaawansowanych technologii. Technologie te oferują wysoki potencjał długoterminowego wzrostu gospodarczego, liczne innowacje oraz zwiększenie bezpieczeństwa narodowego. Ponadto wzrastająca rola komercyjnych podmiotów kosmicznych tworzy nowe miejsca pracy dla młodych specjalistów. Kosmiczna ilość korzyści, nie sądzicie?

Tekst: Agnieszka Traczyk, red. Dominika Kubat

Fot.: Facebook- ESA