Krokodyl – epilog
Wrocławski gadzi rockband nareszcie wydaje debiutancką EPkę, na którą wszyscy czekaliśmy! Zespół już od 2024 roku udostępniał single, jednak to 13 marca tego roku zdecydował przedstawić cały materiał. Wydanie liczy pięć utworów i w żadnym stopniu nie ogranicza się gatunkowo. Niemniej nie sprawia to, że Iluzje Naszych Miast są w jakiś sposób niespójne – wręcz przeciwnie! Wspólnych mianowników jest wiele: polskie teksty czy też tematyka każdego z kawałków. Grupa doskonale czyta miejską przestrzeń, a także lęki i problemy dotykające młodych ludzi. Słychać to nie tylko w słowach, lecz również w starannie dopracowanej muzyce. Krokodyl tworzy utwory uniwersalne, z którymi może utożsamić się właściwie każdy.
Epilog początkowo miał być nieco przewrotny, ponieważ zespół rozważał umieszczenie go jako pierwszego na EPce. Krokodyl jednak pozostał wierny definicji tego słowa i utwór zamyka wydanie. Jednakże jego roli nie można w żadnym razie ograniczyć tylko do bycia ostatnim – epilog jedynie pozornie daje wyciszenie po wcześniejszym iście pirackim i szybkim zewie. Rzecz jasna – jest to delikatniejsza kompozycja, niemniej nie można tego powiedzieć o tekście. Maria Kajewska (wokalistka i tekściarka) bardzo umiejętnie prowadzi słuchacza przez historię o zakończeniu relacji. Opisowy charakter warstwy lirycznej sprawia, że utwór momentalnie staje się bliski, a fraza dzielę ten epilog na pół wybrzmiewa zupełnie tak, jak złamane serce.
Paulina Madej