Loukeman – Real Stressor

Oto wyszła oficjalna ścieżka dźwiękowa tej wiosny.

Loukeman zgrabnie łączy style muzyczne. Już pierwsze single promujące krążek, takie jak All I Could Think Of czy To The Sky, rozgrzały nasze myśli o nowym wydaniu i ukazały jego wiele twarzy. Sd-3 ma w sobie niesamowitą lekkość i intymność. Wydawnictwo zamyka w słoiczku wiele tropów muzycznych Kanadyjczyka, spaja je i daje im nowy wydźwięk oraz obraz. Uświadczycie trochę outsiderowego houseu, który Loukemana kształtował, będzie też zajwa glitchem, którą załapał później, ale i wiele innych, bo ten album w ogóle trudno sklasyfikować muzycznie, na pewno musielibyśmy użyć do opisu kilku różnorakich gatunków, ale może wystarczy jak dopiszemy jeszcze, że tutaj bro country łączy się EDMem w subtelny sposób? Wiele pozornie przeciwstawnych kombinacji muzycznych nadaje mu tej intymności i subtelności. Na pewno jest to krążek dojrzały pod względem artystycznym, czuć w nim obrany styl Fentona.

Sd-3 to mozaika otaczającego świata, ludzi i dźwięków w migoczącym kalejdoskopie. Jest trochę znajomych sampli, które mogą dać poczucie bycia w domu. Fenton w wywiadach przyznaje, że jego celem, jest sklejenie wszystkiego razem i rozwalenie wszystkiego w tym samym momencie i to świetnie opisuje jego muzykę, ale co piękniejsze, jest w tym porządek, harmonia, opowieść i zachwyt.

Wybraliśmy dla Was na zachętę utwór Real Stressor, bo to jeden z ciekawszych numerów w tym zestawieniu, który przy okazji bycia zaskakującym tworzy pewien obraz o tym jakie jest całe to wydawnictwo. Zachęcamy Was jednak do poświęcenia tej niepełnej godziny na przesłuchanie całości, bo ten album jest po prostu śliczny i bije z niego niesamowite ciepło.

(Aha, o co chodzi z tym słoiczkiem na początku wpisu? Kojarzycie te lasy w słoikach z jakimiś różnymi elementami figurkami, z mchem, patyczkami. No to takie jest właśnie Sd-3, jak mały kompletny mikrokosmos z pięknymi historiami, niedalekimi znajomymi żyjącymi tuż za piątym źdźbłem trawy licząc od prawej i bliskimi przyjaciółmi, z którymi lecicie na skrawek kamienia, żeby się ogrzać i pogadać o planach na najbliższą przyszłość, która maluje się urokliwie).

Katarzyna Golec