Memy jedynym sposobem na przykucie uwagi studenta? Tajny trik 4. nominowanego do Kubka dla Wykładowcy!

Memy jedynym sposobem na przykucie uwagi studenta? Tajny trik 4. nominowanego do Kubka dla Wykładowcy!
Grono nominowanych do Kubka dla Wykładowcy stale się powiększa! Tym razem witaminy w nim prof. dr hab. Katarzynę Piwowar-Sulej z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Wytypowana przez studentów odwiedziła studio Radia LUZ, by udzielić nam wywiadu!

 

Prof. dr hab. Katarzyna Piwowar-Sulej najczęściej widywana jest przez studentów Wydziału Zarządzania. To pełna pasji do swojego fachu wykładowczyni akademicka, która od lat prowadzi wiele różnych kierunków na Uniwersytecie Ekonomicznym. Kiedyś były nimi m. in. studia podyplomowe takie jak Akademia Trenera – profesjonalne zarządzanie rozwojem personelu, czy Management 3.0. Obecnie jest także kierowniczką Psychologii w Zarządzaniu.

Tradycyjne wykłady to przeszłość

Prof. Piwowar-Sulej odchodzi od nowoczesnych technik nauczania. Inspirację do sposobu prowadzenia zajęć czerpie od starożytnych filozofów. Według niej ich metody są efektywniejsze w przekazywaniu wiedzy.

Ja mam coś do przekazania, pokazania, zaciekawienia danym tematem. […] Zawsze też prowadziłam zajęcia w ten sposób, że zadawałam pytania, na które wspólnie staraliśmy się odpowiedzieć. Ale też często przeplatałam te pytania, dyskusję różnymi innymi technikami, na przykład testami – mówiła w wywiadzie.

Miały za zadanie pomóc studentom w lepszym poznaniu samego siebie. Pomagały też wyciągnąć im wnioski na temat innych ludzi na podstawie ich odpowiedzi.

Jeżeli dana osoba ma jakiś określony dany styl komunikowania się, to żeby dogadać się z drugą stroną, musi patrzeć przez pryzmat tego, że może reprezentować zupełnie inny styl. Należy się nawzajem do siebie dostosować.

Prowadzone przez nią zajęcia mają poszerzać horyzonty studentów. Podczas nich przekazywana jest zarówno wiedza akademicka, jak i biznesowa – dlatego nazywa je ogólnorozwojowymi warsztatami. Pomagają w rozbudowaniu kompetencji, a te z kolei w przyszłości w utrzymaniu pracy, zmiany na inną, czy też awansowaniu.

Wypaleniu zawodowemu da się zapobiec

Jako ekspertka w dziedzinie dysponowania zasobami ludzkimi podkreśliła, że największym problemem wśród zatrudnianych ludzi jest wypalenie zawodowe. Przedsiębiorstwo nie może sobie pozwolić na to, żeby pracownicy czuli się wypaleni, bo wtedy od razu spadają ich wyniki. Chodzi tu zarówno o produktywność ekonomiczną, jak i samo ich zdrowie.

Prof. Piwowar-Sulej twierdzi jednak, że można przeciwdziałać wypaleniu, nawet jeszcze podczas studiowania. Kluczem według niej jest poznanie własnego ja – swoich cech, pragnień i obaw. Niezawodną bronią staje się tutaj koncepcja Gallupa. Zakłada ona skupienie się na mocnych stronach i rozwijaniu naturalnych umiejętności. W ten sposób budować możemy silniejszy obraz siebie.

Ja jako pierwszy talent mam achiever – stawiam sobie ambitne cele, dążę do ich osiągnięcia. Jak je osiągnę, a czasem to wymaga wiele wysiłku, czasu, wyrzeczeń, lat pracy, to przez chwilę czuję się usatysfakcjonowana, po czym szukam kolejnego wyzwania. Bardzo łatwo takim osobom wpaść w pracoholizm. A od pracoholizmu do wypalenia jest bardzo krótka droga. 

Każdy wrodzony talent ma nam pomagać w rozwoju. Jak jednak mówiła prof. Piwowar-Sulej, trzeba podchodzić do nich z umiarem – należy unikać niezdrowej obsesji na punkcie ciągłych postępów.

Jak już jesteśmy odpowiednio zdiagnozowani, zajrzymy w głąb siebie, poukładamy sobie pewne kwestie – wartości, którymi się kierujemy w życiu, preferencje, priorytety – następnym krokiem jest szukanie balansu. Jeśli będziemy ciągle biec, biec, biec, robić więcej, lepiej, ścigać się sami ze sobą, to się odbije na naszej psychice, później na zdrowiu psychicznym.

Nowoczesny sposób na atencję studenta

Podczas zajęć prof. Piwowar-Sulej nie ma czasu na nudę. Nieuważnych słuchaczy często zaskakuje królikami z kapelusza, czyli… memami! Jak zapewnia w wywiadzie, na dobry mem zawsze się znajdzie miejsce.

By rozładować napięcie, często sięga także po związane z tematem zabawne wstawki, którymi urozmaica czas spędzany na nauce. Dzięki nim studenci też łatwiej zapamiętują materiał.

To musi być dowcip wyważony. Coś, co jest ściśle związane z przedmiotem, a jednocześnie coś, co może rozbawić całą salę, chociaż są tam różni ludzie. 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Posłuchaj całej rozmowy Mateusza Soszyńskiego z prof. dr. hab. Katarzyną Piwowar-Sulej:

tekst: Olga Konowalska, gfx. Ola Gałan, foto. Zuzanna Jurkiewicz