Miły ATZ ft. AZ-YL – Off-road
Miły ATZ wydał już tego lata dwie EPki z projektu ATEZETCORE, a to nie koniec, bo czekają nas jeszcze dwie kolejne. Póki co możemy skupić się jednak na wypuszczonym niedawno 4×4 AWD, który obfituje w utwory dość chilloutowe, ale zarazem – jak sam tytuł wskazuje – oparte o stopę uderzającą cztery razy w każdym takcie, więc mające w sobie jakiś klubowy pierwiastek. Wśród nich warto wyróżnić Off-road nagrany razem z AZ-YL.
Pojawiająca się z gościnną zwrotką reprezentantka ekipy Natura2000 kradnie show gospodarzowi. Nie to, żeby Atezeciok kiepsko się pokazał, ale AZ-YL daje popis przy pomocy całego spektrum swoich możliwości. Przyspiesza z flow, spowalnia flow, śpiewa, rapuje – jeśli ktoś dotąd nie był przekonany do tej wokalnej jednoosobowej armii, to Off-road daje doskonałą okazję, aby zweryfikować wtórnie i zupgrade’ować własne zdanie. Drugą gwiazdą kawałka jest kwaśny syntezator przewijający się przez prawie cały numer i nadający mu wkręcający groove. Wszystkie pozostałe dźwięki też zresztą dokładają swoje do niezwykle wciągającego instrumentala, za który odpowiedzialny jest Misza, czyli producenckie oblicze Miłego ATZ. Puśćcie, jeśli chcecie z satysfakcją pokiwać łbem przez trzy minuty.
Jan Rostek