Nowinki wśród wystaw czasowych wrocławskiego Muzeum Architektury
Wrocławskie Muzeum Architektury – czasem niedoceniane miejsce na mapie Wrocławia, które warto poznać. Wybierzcie się tam w ciągu najbliższych miesięcy, a gwarantujemy, że nie pożałujecie! Wnętrza dawnego klasztoru i kościoła kryją niezwykłe wystawy czasowe, które warto odwiedzić. Jeżeli chcecie dowiedzieć się co łączy jedną z artystek wystawy czasowej z Wydziałem Matematycznym Uniwersytetu Wrocławskiego oraz skąd na wsiach polskich wzięły się bloki – koniecznie przeczytajcie relacje z dwóch wystaw czasowych Muzeum Architektury we Wrocławiu.
Pierwszą wystawą czasową jaką polecamy Waszej uwadze jest wystawa czasowa prac artystki Anny Szpakowskiej- Kujawskiej. Wieloświat jako pojęcie oznacza hipotetyczny zbiór wszelkich możliwych wszechświatów, zawierający w sobie wszystko inne. Tytuł wystawy ma odzwierciedlać zatem zbiór dzieł artystki i ich niezwykłą różnorodność, która jednocześnie zachowuje wewnętrzną spójność i całość. Poprzez wykorzystywanie rozmaitych technik i mediów Anna Szpakowska- Kujawska tworzy nie tylko z zakresu malarstwa, ale też ceramikę, rysunki, asamblaże i kolaże. Artystka w swoich dziełach także posiłkuje się słowem pisanym. Przykładem czego może być kolaż W żywicę stopiona.

Wystawa prezentuje wybrane prace i projekty powstałe od połowy lat 50. XX wieku po czasy współczesne i jest chronologicznym obrazem wyborów jakimi kierowała się artystka przez dekady swojej twórczości. Ostatnie z prezentowanych prac pochodzą z lata 2025. Warto zaznaczyć, że Pani Anna ma 95 lat, a dalej jest aktywną artystką.

Niesamowita różnorodność – tak w dwóch słowach można by określić te wystawę. Pomocne w zrozumieniu różnokierunkowości artystki były słowa, które usłyszeć można podczas oglądania fragmentu wywiadu. Stanowi on audiowizualny element wystawy. Polecamy na 10 minut usiąść na ławeczce przy projektorze w sali i obejrzeć wywiad, który przeprowadza Nas chronologicznie przez ostatnie dekady twórczości artystki. Wypowiedź artystki jest przykładem wolności i indywidualizmu, który przyświeca artystce w jej ciągłym procesie twórczym.
„Gdybym zaczęła myśleć, co się będzie komuś podobało, co będzie wypadało, żeby pięknie wyglądało, może bym znalazła inną drogę. Ale nie znalazłam. Nudziły mnie abstrakcje. Chciałam robić to co miałam po prostu w głowie.”
Szarość, pustka a po drugiej stronie egzotyka
Waszej uwadze polecamy cykl prac zatytułowany Atomy, którego głównym bohaterem jest człowiek. We wspomnianej serii autorka chciała pokazać swoją reakcję na szarą rzeczywistość ówczesnej komunistycznej Polski. Te ludzkie zbiory poruszają się w jakimś nieznanym kierunku, unoszą się w jakimś automatycznym, spiralnym locie lub skupione w kręgach wpatrują się w nieznaną pustkę. Obrazy z tej serii są bardzo przejmujące. Czuć zdecydowanie z nich pewien automatyzm, pustkę, może tęsknotę za czymś. Sama autorka nazwała to „zestawieniem bezradosnej wegetacji z życiem normalnym”. Dzieła artystki z tego cyklu zaprezentowane w marcu roku 1968 w legendarnej galerii Pod Mona Lisą zestawione zostały z pracami innych artystów i artystek, którzy tworzyli głównie abstrakcje. Atomy nie były łatwe w odbiorze przez swój brak estetyki i analogii do ówczesnej sztuki. Jednak dla autorki nie stanowiło to przeszkód do konsekwencji w tworzeniu na swój sposób.
„Pokazywałam jakąś swoją prawdę i to było wszystko”

W niektórych dziełach artystki widać również jej inspirację Afryką. Wybrała się tam ona z mężem- architektem, który dostał kontrakt w Nigerii. Ostatecznie, z małymi przerwami, Anna Szpakowska- Kujawska spędziła tam aż 7 lat. Długi pobyt na kontynencie afrykańskim zaowocował wielką ilością szkiców, portretów i rysunków natury. I tu kolejny przykład wszechstronności artystki- wówczas jej wielkim odkryciem było zastosowanie kalabaszów (zdrewniałe tykwy) jako podłoże malarskie. Oprócz Afryki dla artystki cenną inspiracją była także fascynacja sztuką Cyklad, Grecji i Egiptu. Możecie zobaczyć inspiracje tymi terenami w cyklu Aleksandryjczycy czy Dionizje.
W dziełach artystki ważną inspirację stanowi także spore zamiłowanie do przyrody. Dowodem jej głębokiej relacji z naturą jest praca z serii Mój przyjaciel klon i W parku południowym. W odbiorze Anny Szpakowskiej- Kujawskiej natura zyskuje swego rodzaj pewną podmiotowość- cykl przestrzennych obiektów nazwany Szkrzydlakami.
Relikty architektury mieszkaniowej polskiej wsi
Ukryte szczątki to przekrój przez wygląd krajobrazu polskiej wsi po II wojnie światowej aż do dziś. Polska wieś po II WŚ przeszła głęboką transformację, którą krok po kroku możemy prześledzić podczas wystawy. Sama wystawa została podzielona na 3 części.
Pierwsza z nich to skrócona lekcja historii. Autorzy segmentu starali się odpowiedzieć na pytanie jakie procesy doprowadziły do tego, że na terenach wiejskich w powojennej Polsce zaczęły pojawiać się bloki mieszkalne, które tak bardzo przecież kojarzą nam się z miastem. Pewnie nie raz przejeżdżając przez wiejskie tereny zastanawialiście się skąd wzięły się tam takie formy architektoniczne.
Druga część wystawy obejmuje współczesne fotografie autorstwa Jakuba Certowicza, Karoliny Jonderko i Jędrzeja Sokołowskiego. Zdjęcia ukazują dzisiejszy obraz wiejskich osiedli mieszkalnych oraz terenów dawnych PGR-ów.
W fotografiach przedstawiających przestrzenie, tereny, architekturę czy wnętrza możemy zobaczyć jakim reliktem są dziś te zjawiska, które przez lata kształtowały wygląd polskich wsi, a które zderzyły się w teraźniejszości z prywatyzacją i transformacją. Jeśli spędzaliście wakacje na wsi to część fotograficzna wystawy przyprawi Was o sporą dawkę nostalgii.
W ostatnim segmencie wystawy nie zabrakło elementu audiowizualnego, gdzie możemy zobaczyć i usłyszeć wywiady z mieszkańcami osiedli na terenach dawnych PGR-ów. Ta część, gdzie mieszkańcy opowiadają swoje historie i wspomnienia, stanowi swego rodzaju uzupełnienie narracji do procesów modernizacji polskiej wsi. Usłyszycie na pewno intymną i osobistą perspektywę mieszkańców. Całej wystawie towarzyszą też dźwięki nagrane na jednej z polskich wsi, które pozwolą Wam na jeszcze większe doświadczanie wystawy.
Gorąco zachęcamy Was do wybrania się do Muzeum Architektury na obecnie trwające dwie wystawy czasowe. Wystawę Wieloświat możecie oglądać do 8 marca, a Ukryte Szczątki do 5 kwietnia. Jeśli nie macie pomysłu jak spędzić wolny czas to wybierzcie się na chwilę do Muzeum Architektury. W środy wejście do muzeum jest darmowe!
Tekst: Agnieszka Traczyk
Fot.: Agnieszka Traczyk, Facebook