Otsochodzi ft. Seweryn & lohleq – CHCĘ CIĘ CAŁOWAĆ I SŁUCHAĆ KING KRULE

Otsochodzi już od wielu lat nie tylko trzyma wysoki poziom, ale i z każdym kolejnym wydaniem podnosi poprzeczkę o następne szczeble. Za nami premiera RIOTT, a więc jednej z najgorętszych polskich premier tego roku. Wydany dwa lata temu, TTHE GRIND, pokazał już, że Otso lubi bawić się konwencją i nie boi się eksperymentów, zaś RIOTT eksponuje to na zupełnie inną skalę. Szczególne wyrazy uznania należą się tutaj dla producenta – lohlqa, który ugotował masę naprawdę dobrych beatów. Choć początkowo wykorzystane sample mogą się wydawać niczym z kosmosu, to po przesłuchaniu numerów nie ma wątpliwości, że pasują wręcz idealnieł. Wystarczy spojrzeć na naszego Mocograja – CHCĘ CIĘ CAŁOWAĆ I SŁUCHAĆ KING KRULE. 

I tu przychodzę z pytaniem – Czy w jakimkolwiek bingo na ten rok był collab Otso z Sewerynem? Czy kiedykolwiek ktoś w ogóle myślał o zestawieniu tych dwóch światów? To połączenie, o które nikt nie prosił, lecz każdy potrzebował. I nie mówcie, że tak nie jest… 

CHCĘ CIĘ CAŁOWAĆ I SŁUCHAĆ KING KRULE to wzorowy przykład tego, jak nieoczywisty w swojej oczywistości jest najnowszy album Otso. Refren zapożyczony z indie popowego numeru osadzony na trapowym beacie już z samych opowieści brzmi zaskakująco. Jednak po odpaleniu utworu, słuchacz ma wrażenie świetnego dopasowania oraz kunsztu producenckiego. 

Czapki z głów.

Paulina Madej