Problemy z KSeF-em. Jak reagują na nie właściciele firm?

Problemy z KSeF-em. Jak reagują na nie właściciele firm?
Pierwszego lutego wystartował obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Nie obyło się jednak bez problemów. Masowe rejestracje przeciążyły system, frustrując przedsiębiorców.

 

Start systemu nie rozpoczął się dobrze. Ogromne zainteresowanie spowodowało brak możliwości logowania przez dwa pierwsze dni.  Dopiero pod koniec środy Ministerstwo Finansów ogłosiło ponowne działanie strony.

Jak zapewnia wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, by uniknąć problemów w przyszłości należałoby podłączyć KSeF do Krajowego Węzła Identyfikacji Elektronicznej. Według zapewnień Ministerstwa Finansów, będzie to możliwe od 1 kwietnia bieżącego roku.

Niepotrzebny system?

Obecnie korzystanie z KSeF jest obowiązkowe dla firm, których przychód z rocznej sprzedaży w 2024 roku przewyższał 200 mln złotych. Od pierwszego kwietnia będzie on obejmował pozostałe firmy, z wyłączeniem najmniejszych. Te, których obroty nie przekraczają 10 tys. miesięcznie, mają czas do 1 stycznia 2027 roku.

Wielu przedsiębiorców uważa jednak, że KSeF nie jest zbędny. Według nich komplikuje on prowadzenie działalności, szczególnie dla starszych osób. Niektórzy deklarują nawet chęć likwidacji firmy.

Ludzie, którzy sobie nie radzą z komputerem od pierwszego kwietnia likwidują działalność. Takich ludzi jest sporo, ponieważ obawiają się problemów związanych z tym systemem i późniejszych kar.

Wiceminister finansów Zbigniew Stawicki zapewniał jednak, że celem jest płynne wprowadzenie systemu do funkcjonowania. Z tego względu do końca 2026 roku nikt nie poniesie żadnych konsekwencji.

Dowiedz się więcej, słuchając zapisu z wtorkowej audycji Dzieje Się: