Projekt Dobro Powszednie

Projekt Dobro Powszednie
15 marca miał miejsce wernisaż projektu Dobro Powszednie, który obrał za cel wyrażenie sprzeciwu wobec obojętności na kryzys bezdomności. Projekt, który do 25 marca możemy zobaczyć w przestrzeni BULVARY, łączy sztukę z dobrem – wystawa nie tylko rzuca światło na osoby w kryzysie bezdomności, ale też daje odbiorcom możliwość udzielenia im realnego wsparcia.

 

Jego organizatorzy przy pomocy artystycznej instalacji w prosty sposób sygnalizują skalę zjawiska oraz skalę swojego sprzeciwu, który pokazuje, że pomoc i empatia wobec drugiego człowieka są nadal potrzebne i pożądane.

Kryzys życzliwości

Wykluczenie społeczne osób w kryzysie bezdomności jest nadal powszechnym i obserwowalnym zjawiskiem. Szczególnie widać to w przestrzeniach artystycznych, gdzie nie poświęca się im wystarczającej uwagi. Organizatorzy projektu zaznaczają, że często możemy zakładać brak potrzeby ich uczestnictwa w kulturze czy samej potrzebie kontaktu z nią, co również stanowi część owego wykluczenia.

Najważniejszym dla mnie jest to, żeby poczuć tu swoje miejsce na ziemi i poczuć się chcianym i kochanym – mówiła jedna z organizatorek projektu.

Realizatorzy projektu Dobro Powszednie zauważają widoczny brak codziennej empatii dla osób dotkniętych kryzysem bezdomności. Zjawisko to zostało nazwane „kryzysem życzliwości”, który dodatkowo wiąże się z ich wykluczeniem społecznym. Jednym z celów projektu jest zwiększenie świadomości odbiorców na temat tych problemów oraz pogłębienie zrozumienia trudnej sytuacji, z którą na co dzień mierzą się tysiące osób w Polsce.

Wernisaż

Wernisaż otwarto instalacją artystyczną Alberta Wrotnowskiego, przedstawiającą 1000 kamiennych bułek. Każda bułka została podpisana przez osobę sprzeciwiającą się obojętności na doświadczenie kryzysu bezdomności. Na wystawie prezentowane są także fotografie Małgorzaty Kujdy, dokumentujące działania pomocowe w kołach i ośrodkach oraz obejmujące serię portretów:

Jest to projekt społeczny i dotyczy on przede wszystkim człowieka i naszych relacji. Takim pięknym spójnikiem była ścianka fotografii ludzi zaangażowanych w projekt, na której odnajdywali siebie na zdjęciach. Jednak to zdjęcie twarzy człowieka zbliża go do siebie samego – mogliśmy usłyszeć od jednej z organizatorek.

Na wernisażu obecna była Agata Stankowska, która w ramach wtorkowej edycji Pełnej Kultury przybliżyła nam emocje i wrażenia z wydarzenia:

tekst: Hanna Toborowicz, red. Dominika Kubat