Przedzimowe porządki w Ulopolis

Przedzimowe porządki w Ulopolis
Wszyscy wiemy, że niedźwiedzie zbierają zapasy na zimę! Ale czy wiesz, że pszczoły także? Nasze, wrocławskie i mieszkające na kampusie Politechniki, odwiedziła Ewa Śmigaj, by dowiedzieć się, jak wygląda przedzimowy przegląd uli.

Misja pszczoły!

W październiku Ewa Śmigaj podjęła się nietypowej misji i razem z pszczelarzami zajrzała do politechnicznych uli na dachu budynku C6 – Wydziału Inżynierii Środowiska. Dlaczego w październiku? Przecież to środek jesieni, a do zimy jeszcze daleko!

Otóż nie dla pszczół. Kiedy temperatura spadnie poniżej 12 stopni Celsjusza, pszczelarze nie mogą już otwierać ula, gdyż pszczoły zbijają się w kłąb – gęstą strukturę, w której owady z zewnętrznej warstwy izolują rój, a te w środku wytwarzają ciepło, co pozwala im przetrwać zimę. Październik to w takim razie ostatni dzwonek dla pszczelarzy.

 

Jak wygląda przedzimowy przegląd?

Pszczelarze otwierają ule, by sprawdzić, czy owady mają wystarczająco dużo pokarmu przed zimą, ale także by wykonać niezbędne zabiegi lecznicze, zapewniające przeżycie i zdrowy rozwój roju. Chodzi o to, by wiosną pszczoły mogły zacząć szybko ogrzewać gniazdo po to, aby wychować dużą liczbę czerwiu, co pozwoli rodzinie na szybszy start i zebranie wcześniejszych pożytków.

„Przegląd zimowy wykonujemy, aby sprawdzić, czy ta rodzina jest przygotowana do przezimowania w dobrej kondycji – tak aby na wiosnę mogła szybko zacząć rozwój wiosenny, czyli żeby miała wystarczającą siłę i liczbę pszczół w danej rodzinie.” – mówi w wywiadzie Jan Głowacki, jeden z pszczelarzy zajmujących się Ulopolis.

Właściwe prace przeglądowe polegają na wyjęciu i analizie ramek w ulach. Ważne jest, by zrobić to szybko, aby nie ochładzać rodziny. Pszczelarz sprawdza sprzęt pomiarowy zamontowany wewnątrz ramek i upewnia się, że wszystko w porządku. Co ciekawe, wewnątrz ula znajduje się też kamera, dzięki której można na żywo obserwować fascynujące owady, jakimi są pszczoły.

Czy pszczołom można pomóc zimą?

Nie, a przynajmniej zazwyczaj nie. W ciągu roku, szczególnie jesienią, pszczelarze nalewają do uli syropu, który pszczoły pobierają i wnoszą do gniazda, tworząc zapasy zimowe. Zimą, ze względu na niską temperaturę, nie wolno otwierać uli. Jedyną opcją pomocy, stosowaną tylko w sytuacjach kryzysowych, jest podłożenie pod ul mieszanki miodu z cukrem pudrem. Owady na przedwiośniu wykorzystają ją, by szybko odzyskać siły.

Do obserwacji ula zapraszamy na oficjalną stronę Ulopolis: https://ulopolis.pwr.edu.pl/

Posłuchaj wywiadu Ewy Śmigaj z pszczelarzami działającymi w Ulopolis – dr. Markiem Teuerle i Janem Głowackim i dowiedz się więcej!

tekst: Paulina Haglauer