sneaky jesus – Upiór w wizjerze // Phantom in the Peephole

Zespół sneaky jesus od paru lat mąci nam w głowach, przedziera się do wrocławskiej świadomości i nieustannie przedstawia swój jazzowy język. Tym razem wraca w nieco innym składzie i z energią, która zaskakuje po ich ostatnim, bardziej ambientowym materiale.

Upiór w wizjerze to kawał świetnego grania, w którym wybija się mocna perkusja ścierająca się ze swobodną improwizacją saksofonu. Całość spaja powtarzający się temat, nie tylko zagrany, ale i wyśpiewany. To te wstawki wokalne mnie urzekły – są krótkie, ale bardzo trafne, bo ukradkiem przełamują formę i dodają charakteru naszemu Mocograjowi, wybijając go na moment z instrumentalnego napięcia.

Utwór jest tak dobry, że aż strach się bać, jaka będzie cała płyta. Na nią jednak musimy poczekać do maja.  Nie pozostaje nam więc nic innego, jak mieć się na baczności i wypatrywać kolejnych singli podstępnego Jezusa z Wrocławia.

 

Jagoda Lazar