Świętujemy Dzień Radia! Jak narodziła się polska radiofonia?
13 lutego to dla nas data szczególna, choć historia polskiego eteru nie zaczęła się od wielkiej gali, a od przejmowania poaustriackich i niemieckich nadajników w cieniu odzyskiwanej niepodległości. Polska była 18. krajem w Europie, który uruchomił regularną stację radiofoniczną, ale zanim spikerka Janina Sztompkówna przywitała Warszawę w 1926 roku, nasi inżynierowie i żołnierze musieli stoczyć technologiczną batalię o zasięg i prawo do nadawania.
Przed rokiem 1920, kiedy w amerykańskim Pittsburghu ruszyła pierwsza regularna stacja na świecie, Polsce radio istniało głównie w formie wojskowej łączności. Kiedy 18 kwietnia 1926 roku oficjalnie wystartowało Polskie Radio, w Europie działały już 123 radiostacje o łącznej mocy 116 kW. Droga do tego momentu była jednak wyboista i zaczęła się w listopadzie 1918 roku.
Polskie początki – wojskowa służba radiotelegraficzna
W 1918 roku priorytetem było przejęcie stacji pozostawionych przez zaborców. Największe obiekty znajdowały się w Krakowie, Poznaniu i Warszawie. Już 4 listopada przejęto stację krakowską, która jako pierwsza wysłała w świat radiogramy w języku polskim. Wyposażona w nadajnik łukowy o mocy 3,5 kW firmy Lorenz, zaczęła regularną pracę 8 listopada, obsługując m.in. komunikaty dla prasy.
W Warszawie stacja w Cytadeli przeszła w polskie ręce w nocy z 18 na 19 listopada. To stąd wysłano komunikat do Paryża oznajmiający narodziny niepodległego państwa. Wykorzystywała nadajnik iskrowy firmy Telefunken o mocy 4 kW. Z kolei Poznań, przejęty 6 stycznia 1919 roku, zajmował się głównie zbieraniem informacji giełdowych i meteorologicznych z Europy. Wszystkie te obiekty pracowały w systemie simplex – nadawanie i odbiór odbywały się na przemian, wyłącznie za pomocą alfabetu Morse’a.
Cywilna służba i narodziny organizacji
Służba cywilna ruszyła 10 sierpnia 1921 roku, przejmując stację w Poznaniu od wojska. W kolejnym roku Ministerstwo Poczt i Telegrafów otrzymało obiekty w Krakowie oraz Grudziądzu. To właśnie stacja w Grudziądzu w 1923 roku wprowadziła nową jakość – codzienne komunikaty nadawane fonią o godzinie 17:00. W tym samym czasie Warszawa-Cytadela zaczęła podawać dokładny czas i dane meteorologiczne.
W międzyczasie inżynierowie tacy jak Janusz Groszkowski, Józef Plebański czy Władysław Heller powołali 17 listopada 1921 roku Stowarzyszenie Radiotechników Polskich. To oni walczyli o ramy prawne dla radiofonii. Efektem ich starań była Opinia zarządu SRP w sprawie wytycznych do ustawy radiotelegraficznej z 11 kwietnia 1923 roku, która otworzyła drogę do sejmowej debaty nad rozwojem eteru.
Przemysł radiowy w Polsce narodził się z potrzeb armii. Państwowa Wytwórnia Łączności produkowała pierwsze Detefony, ale szybko pojawił się kapitał prywatny. Firmy Farad i Radjopol połączyły się w 1923 roku, tworząc Polskie Towarzystwo Radjotechniczne (PTR). Ich wytwórnia przy ulicy Narbutta 29 w Warszawie stała się najważniejszym punktem na radiowej mapie kraju. To stąd 1 lutego 1925 roku o godzinie 18:00 popłynął pierwszy próbny program: „Tu próbna stacja radionadawcza PTR w Warszawie, fala 385 metrów…”. Dyrektor Roman Rudniewski zapowiedział wtedy regularne audycje, a spikerką została Halina Wilczyńska.
Wielki konkurs i triumf Polskiego Radia
W czerwcu 1924 roku ogłoszono konkurs na eksploatację radiofonii (wtedy zwanej broadcastingiem). Faworytem był gigant – PTR. Jednak koncesję 18 sierpnia 1925 roku otrzymała mała spółka Polskie Radio, założona przez doktora Zygmunta Chamca. Za sukcesem stał polski kapitał potężnego koncernu Siła i Światło oraz wpływy polityczne założycieli, m.in. Leopolda Skulskiego i Tadeusza Sułowskiego.

Janina Sztompka-Grabowska przed mikrofonem w studiu.
Nowy koncesjonariusz nie miał własnych nadajników, więc początkowo korzystał z infrastruktury PTR. Oficjalne otwarcie pierwszej stacji nadawczej Polskiego Radia przy ulicy Kredytowej 1 nastąpiło 18 kwietnia 1926 roku. Przemawiał premier Aleksander Skrzyński, a Janina Sztompkówna powitała słuchaczy na fali 480 m. Zasięg transmisji wynosił wtedy tylko 30 km, co było kroplą w morzu potrzeb.
Raszyn i potęga roku 1939
Skok technologiczny nastąpił w 1931 roku wraz z otwarciem stacji w Raszynie. Z nadajnikiem o mocy 120 kW i anteną na masztach o wysokości 200 metrów, Raszyn był najsilniejszą stacją w Europie. Sygnał na odbiornikach lampowych można było usłyszeć nawet z odległości 4000 km. Sygnałem stacji Warszawa I był refren Poloneza A-Dur Chopina, a po śmierci Józefa Piłsudskiego wprowadzono takty Pierwszej Brygady. W 1935 roku wprowadzono nowość techniczną: zapis dźwięku na stalowej taśmie, co pozwoliło na rejestrowanie wydarzeń i późniejszą reemisję.

Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym FIS w Zakopanem w 1939. Korespondent radiowy w słuchawkach przed mikrofonem. W tle samochód Polskiego Radia.
Najtragiczniejszy i jednocześnie najpiękniejszy rozdział historii Polskiego Radia zapisał wrzesień 1939 roku. Gdy prasa przestała wychodzić, to radio budowało poczucie jedności i informowało o sytuacji w mieście. Podczas oblężenia w rozgłośni pracowali ochotnicy, którzy mimo bombardowań podnosili rodaków na duchu.
Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jesteśmy nie tylko jedynym łącznikiem ze światem, ale także jesteśmy tym głosem, który mówi i warszawiakom, i mieszkańcom Polski że nie są sami, że nie są osamotnieni, że nie są odcięci od świata – mówił Józef Małgorzewski, legendarny spiker Polskiego Radia.
W przeddzień II wojny światowej Polskie Radio dysponowało 10 stacjami nadawczymi o łącznej mocy 424 kW. Liczba abonentów dobiła do miliona. Warto wiedzieć, że w tym czasie działała też stacja Niepokalanów ojca Maksymiliana Kolbe o mocy 2 kW. Radio stało się nieodłącznym elementem życia, oferując audycje literackie, komunikaty rolnicze i legendarne słuchowiska, które budowały wyobraźnię całych pokoleń.
tekst: Mikołaj Sobol, red. Dominika Kubat
Źródła: tvp.pl, polskieradio.pl, stareradia.pl