Szkolne świadectwa nie mierzą ciekawości, a to ona zaprowadza młodych na uniwersytety – raport Uniwersytetu Dzieci
Jeszcze kilkanaście lat temu w sobotnie poranki zamiast na dodatkowy angielski czy do dziadków, jechali na uczelnię. Nie wystawiano tam ocen, ale opowiadano o świecie nauki. Dziś są studentami, przyszłymi naukowcami, inżynierami czy lekarzami. Raport Fundacji Uniwersytet Dzieci pokazał nam, ilu absolwentów wybrało ścieżkę akademicką, ale pozostawił też z odpowiedziami o jaką edukację dzieci chcemy dbać. Znacznie ważniejsze okazuje się to, że absolwenci po latach wciąż zachowali coś, co w edukacji najłatwiej stracić: ciekawość świata i gotowość do dalszego uczenia się.
W edukacji najłatwiej policzyć to, co widać w dzienniku: wyniki testów, czy szeroko dyskutowane przy okazji niedawnego zakończenia roku szkolnego średnie ocen czy czerwony pasek. Znacznie trudniej zmierzyć ciekawość, odwagę do zadawania pytań. Autorzy raportu postanowili skupić się na tej mniej oczywistej stronie edukacji.

Po niemal dwóch dekadach działalności sprawdziła losy swoich absolwentów. Zapytali o ich ścieżki edukacyjne i zawodowe, jak również o to, co naprawdę zostało z doświadczeń wyniesionych z dziecięcych zajęć. Raport Nauka. Kapitał na całe życie, powstał na podstawie badań 268 dorosłych absolwentów.
Największą uwagę przyciągają wybory edukacyjne samych absolwentów. Autorzy podkreślają jednak, że za tymi liczbami kryje się coś znacznie trudniejszego do zmierzenia: trwałe zainteresowanie nauką i kompetencje, które pozostają z uczestnikami na wiele lat.
Ponad połowa badanych absolwentów związała swoją dalszą edukację lub karierę zawodową z naukami ścisłymi i technicznymi. Dla autorki raportu był to jeden z najbardziej zaskakujących rezultatów badania. Agnieszka Kulus – Klepacka, autorka raportu Fundacji Uniwersytet Dzieci:
Takim najciekawszym wnioskiem dla mnie było to, że ponad połowa badanej grupy, 52% naszych badanych absolwentów, wybrało studiowanie i karierę zawodową na kierunkach STEM, czyli nauk przyrodniczych, technologii, inżynierii i matematyki, bo faktycznie te nauki są bardzo mocno obecne w naszym programie. Dodatkowo jeszcze jest sztuka, wszelkie dziedziny takie kreatywne, humanistyczne. I tutaj w badaniu wykazaliśmy bardzo duży wpływ na to, że wśród tych absolwentów wybierających kierunki STEM aż 87% dzięki nam zainteresowało się nauką, czyli tym swoim kierunkiem kształcenia i zawodowym.
Wybór kierunku studiów czy zawodu to jednak tylko jedna z warstw raportu. Znacznie ciekawsze wydaje się to, co absolwenci mówią po latach: ponad 64% badanych deklaruje, że udział w zajęciach rozwinął w nich potrzebę ciągłego uczenia się i poszerzania wiedzy, a 60% wskazuje na większą dociekliwość. Blisko 60% zauważa również wzrost kreatywności i umiejętności twórczego rozwiązywania problemów, a połowa, poprawę krytycznego myślenia. To kompetencje, które coraz częściej określane są mianem kompetencji przyszłości i jak podkreślają autorzy raportu, należą do tych, których nie zastąpi sztuczna inteligencja.
To, że pytania nigdy nie są głupie, dowiedziałam się w dzieciństwie na Uniwersytecie Dzieci. Do teraz nie boję zadawać pytań, co na studiach jest już bardzo rzadkie – mówi absolwentka Julia (wypowiedź pochodzi z analizowanego raportu)
Oliwier Rostowski, absolwent Uniwersytetu Dzieci:
Byłem studentem Uniwersytetu Dzieci przez 8 lat i najbardziej pamiętam zajęcia z tworzenia muzyki i generalnie z realizacji dźwięku, które bardzo mnie pasjonowały i pokazały mi, że można tworzyć muzykę nie tylko przez konwencjonalne instrumenty. I rozwinęło mnie to na tyle, że stwierdziłem, że chcę iść w to dalej i zacząłem kształcić się z realizacji dźwięku i generalnie samemu próbować tworzyć muzykę.
Podobnych historii w raporcie nie brakuje. W raporcie wspominają pojedyncze zajęcia lub spotkania z naukowcami, które stały się początkiem późniejszych zainteresowań. Często nie zapamiętali całych wykładów, ale dobrze pamiętają moment, w którym po raz pierwszy poczuli, że mogą zadawać pytania i szukać własnych odpowiedzi. Jak pokazują zarówno badania, jak i rozmowy z absolwentami, takie doświadczenia zostają z nimi znacznie dłużej niż konkretna wiedza zdobyta podczas zajęć.
dr Wojciech Kilian, wykładowca Uniwersytetu Dzieci:
Prowadzę zajęcia na co dzień na kierunku budownictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym. […] w przypadku studentów to dziecko już jest takie bardzo ograniczone tym, co pomyślą inni, tym czy wypada, tym czy nie wygłupie się zadając jakieś pytanie. I właśnie dużą część mojej pracy stanowi to, żeby te blokady zniknęły, żeby się dogrzebać właśnie do tego dziecka. No bo później zaczynają się dziać właśnie takie cuda, że nagle to, co było trudne, staje się proste.
Słowa dr. Wojciecha Kiliana dobrze pokazują problem, o którym w edukacji mówi się zaskakująco zbyt mało. Im starsi stajemy się jako uczniowie czy studenci, tym częściej zamiast ciekawością kieruje nami obawa przed oceną. Strach przed zadaniem głupiego pytania, popełnieniem błędu czy ośmieszeniem sprawia, że z czasem przestajemy próbować. To właśnie możliwość eksperymentowania i uczenia się na błędach pojawiają się w raporcie jako jedne z najcenniejszych doświadczeń wyniesionych z dziecięcych zajęć.
Czy dziecięca ciekawość rzeczywiście może wpłynąć na całe życie? Chcemy wierzyć, że tak właśnie jest! A teraz potwierdzają to badania. Posłuchajcie, jak o swoim doświadczeniu opowiada Radiu LUZ Łukasz Regulski, absolwent Uniwersytetu Dzieci:
Uniwersytet Dzieci był takim miejscem, które zbudowało tę całą ciekawość i poznanie w ogóle metody naukowej, gdzie mogłem rozpoznać taki etap, w którym ja, jak dziecko, zadawałem sobie pytanie i potem od razu szukałem sam na niej odpowiedzi, co się odbiło na całej mojej ścieżce życiowej, ponieważ przez całe studia, liceum, gdzie spotykałem fenomenalnych mentorów, oni non-stop parli do tej samej idei, czyli zadawanie sobie pytań, a potem krytykowanie od własnego pytania. Także Uniwersytet Dzieci obudził tę ciekawość już za młodu u mnie, przez co doprowadziło to, że przez 12 lat edukacji kwestionowałem wszystko, co mi mówiono, co się wielu osobom nie podobało, ale z drugiej strony doprowadziło do tego, że gdzieś tam naprawdę lubiłem to, czego się uczyłem i każda historia nie była tylko czystymi faktami, tylko rzeczywiście historią ułożoną jako ciekawą naukę.

W takim razie, największym sukcesem edukacji nie jest już obszerna ilość pytań, na które potrafi odpowiedzieć uczeń. Znacznie ważniejsze jest to, by po latach nadal chciało je zadawać. Z takim wnioskiem po lekturze raportu Nauka. Kapitał na całe życie, trudno się nie zgodzić.
Premierze raportu patronowało Radio LUZ. Jeśli chcecie jeszcze szerzej spojrzeć na temat kompetencji przyszłości i roli ciekawości w edukacji, zachęcamy do wysłuchania audycji Na Synapsach. O wnioskach z raportu i wyzwaniach stojących przed współczesną szkołą
opowiada w niej Katarzyna Bańczyk-Skubała z Fundacji Uniwersytet Dzieci:
Pełny raport badania znajdziesz tu: https://uniwersytetdzieci.pl//media/filesets_file/raport-nauka-kapital-na-cale-zycie.pdf?_gl=1*wc8sn5*_gcl_au*Njg0Mjk2MDA5LjE3ODUzODc2MTA.
Alicja Serafin, fot. Materiały Prasowe Fundacji Uniwersytetu Dzieci

