Małpia rewia mody, czyli kiedy trawa trafia tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa
Dziś, 21 sierpnia, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Mody, więc trudno o lepszą okazję, by przyjrzeć się temu, jak rodzą się trendy. Moda kojarzy się z wybiegami, projektantami i influencerami. Okazuje się jednak, że za trendami nie trzeba wcale jechać do Paryża czy Mediolanu. Wystarczy wybrać się do ugandyjskiej dżungli, gdzie szympansy stworzyły własny, zaskakujący trend modowy.
Na końcu artykułu dostępna jest wersja audio.
Trawa zamiast biżuterii
Naukowcy obserwujący dzikie szympansy w Ugandzie zauważyli zachowanie, które początkowo wydawało się przypadkiem. Niektóre osobniki zaczęły regularnie wkładać źdźbła trawy do uszu. Robiły to świadomie i wielokrotnie, jakby był to element codziennego rytuału.
Z czasem badacze zaobserwowali kolejny etap tego nietypowego zwyczaju. Część szympansów zaczęła umieszczać źdźbła trawy także… z tyłu ciała. Zachowanie nie miało żadnego praktycznego zastosowania, a mimo to było chętnie powtarzane przez kolejne osobniki.
Małpi trend sezonu
Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka nazwali to zjawisko społecznym trendem. Powód jest prosty – inne szympansy zaczęły naśladować zachowanie wybranych osobników, mimo że nie przynosiło ono żadnych korzyści.
To właśnie naśladowanie jest jednym z fundamentów kultury. Gdy jedno zwierzę robi coś nietypowego, a reszta uznaje, że warto spróbować tego samego, rodzi się moda. Nawet jeśli pokaz odbywa się nie na wybiegu, lecz w środku afrykańskiej dżungli.
Po co im to?
Najciekawsze jest to, że badacze nie znaleźli żadnej praktycznej funkcji tego zachowania. Trawa nie poprawia słuchu, nie chroni przed owadami i nie pomaga zdobywać pożywienia.
Możliwe więc, że jest to forma ekspresji lub sygnał społeczny. Być może szympansy w ten sposób pokazują swoją indywidualność albo po prostu robią coś, co wygląda interesująco dla pozostałych członków grupy.
Brzmi znajomo?
Co ciekawe, osobniki zapoczątkowujące modę nie należały do najbardziej dominujących ani wyjątkowo charyzmatycznych. Wystarczyło, że były obserwowane przez innych. Reszta grupy zaczęła je naśladować, a trend szybko się rozprzestrzenił.
Trudno nie dostrzec podobieństwa do ludzi. Wystarczy, że popularna osoba pokaże nietypowy element stroju, a chwilę później podobne dodatki pojawiają się wszędzie. Różnica polega jedynie na tym, że zamiast markowych akcesoriów szympansy wybierają źdźbła trawy.
Początki kultury?
Badacze podkreślają, że takie zachowania mogą być kolejnym dowodem na istnienie kultury u naczelnych. Nie musi ona zaczynać się od tworzenia narzędzi czy malowania jaskiń. Czasem wystarczy niepraktyczny pomysł, który inni uznają za godny naśladowania.
To właśnie takie naukowe pogranicza — między biologią, ewolucją i zachowaniami społecznymi — odkrywamy na antenie Akademickiego Radia LUZ.
Wszystko to w ramach cyklu O.B.C.Y — Odkrywamy Bez Cienia Ygreka. Bo czasem, żeby lepiej zrozumieć ludzi, wystarczy najpierw przyjrzeć się… małpom.
Tekst: Łukasz Machowczyk