Archiwum

PGR – PGE

PGR - PGE

PGE już nie tylko na Narodowym. Przez ostatnie pół roku w mojej głowie regularnie obijała się fraza ogarnę sobie kumpli z Facebook, w sensie Meta. Dziś (a właściwie jakieś dwa tygodnie temu) PGR — czyli rapowy skład odpowiedzialny za ten wers —wrócił z nowym singlem PGE.

Czym jest PGR? Słowami samych zainteresowanych:

Przeważnie głównie rapujemy, przy graniu rapu potrafimy głęboko ruszyć pańskie głowy. Raczej powtarzalnie, generalnie powoli rozgłos grabimy (…)

Według mnie byłaby to „kolejna duża rzecz” dla wszystkich, którzy jarają się nową falą hip-hopu zmieszanego z abstrakt rapem i trapem. Jeśli Krenz, Cichoń, Karuzelkaaa, Ziomcy i KOREKCJA LINII to podstawa Twojej playlisty, PGR powinno zagościć na niej jak najszybciej.

PGE pojawiło się w sieci jako część podwójnego singla. Niestety, drugiej połowy ze świecą szukać na serwisach streamingowych. Póki co wszystkich zainteresowanych utworem o tytule O’LAUGHTRACK mogę zaprosić na serwis YouTube, gdzie znajdziecie pełny klip do obu utworów. Co najważniejsze — premiera zapowiada długogrający album ekipy, który ma ukazać się już w tym tygodniu, 22 sierpnia! Póki co korzystajcie z chwili na nadrobienie dotychczasowych premier i wspólnie zaczekajmy na nowości 😉

Dawid Sas
osiedle core

 

Karuzelkaaa – nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las

Karuzelkaaa - nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las

Karuzelkaaa po raz kolejny pokazuje, że na lokalnej scenie można pokazać międzynarodową klasę. Singiel nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las to numer zapowiadający debiutanckie LP 3L3M3NT. Premiera już w tę środę 11 czerwca!

Czy pseudonim Karuzelkaaa (wcześniej scolop333ndra) coś Wam mówi? Jest spora szansa, że kojarzycie duet TONFA, który od lat współtworzy z Kieratem. Pod starym pseudonimem mogliśmy go usłyszeć już na projektach Antka Krenza, 2k88, czy duetu mosa.tech. Jako Karuzelkaaa pojawił się na albumach Cichonia, oraz Ziomców, a niedawno zrobił wielkie wejście solowym, potrójnym singlem.

nauka ma niezłe nogi ale dziś nie chodzi w las to kolejny manifest niezależności i leniwa zabawa formą. Dostajemy w nim popowe sample i zdekonstruowaną drill’ową perkusję, chociaż obok popu i drill’u numer ten nigdy nie stał. Całość dopełniają fragmenty wideo z NYC nagrane przez Karuzelkę i Krenza, które w klip skleił haloamen12. Chłońcie tę wizję razem z nami i czekajcie na debiutancki album 3L3M3NT.

Premierowy koncert z gościnnym udziałem Kajzera i DJ’a Zetena Karuzelkaaa zagra 28 czerwca w Warszawie, a relację z niego usłyszycie później 2 lipca w środowej audycji osiedle core. Do usłyszenia na 91,6 FM!

 

Dawid Sas / osiedle core

 

Saalfrat Alarhaji – Empiryk

Mamy to! Po wielu miesiącach czekania, Ignorant 2 w końcu trafia na serwisy streamingowe, tym samym dopinając drugi projekt autorstwa Saalfrata Alarhaji. Czy głód po debiutanckim albumie 1 został zaspokojony? Dwudaniowy Ignorant żywi słuchacza tłustym hip-hopem i powszechną nonszalancją. Mocograje Radia Luz zasila utwór Empiryk – wysokokaloryczny posiłek dla każdego fana bezprecedensowych brzmień prosto z polskiego podwórka. 

Twórczość Saalfrata to świat pełen enigm i tajemniczości. Zapowiedzi? Po co to komu, w końcu przecież wyjdzie, kiedy to kwestia umowna. Tak było w przypadku płyty Ignorant 2, która dostępna była do odsłuchu na Youtubie już od kilku miesięcy, a dopiero od 16 stycznia możemy słuchać jej na streamingach. Inną opcją było załapanie się na mocno ograniczone w ilości CD, które dostać można było na koncertach z trasy Nowy Materiał czy po szybkim zakupie przez Instagramowy DM. Ja załapałem się na jedną z jedenastu sztuk podwójnej wersji Ignoranta dostępnej jeszcze przed trasą i już po pierwszym odsłuchu wiedziałem, że mam do czynienia z projektem zupełnie innym niż 1. 

Zarówno Empiryk, jak i cały Ignorant to eksperyment z brzmieniem, w którym widać absolutną zajawkę brzmieniem amerykańskiego podziemia. Takich podkładów nie powstydziłby się MIKE czy Earl Sweatshirt. Szkice z mocno przetworzonych sampli dopełnia trapowy element futuryzmu, a kompozycje często rozkręca ciężki bas o nieco brudnym, ale jakże klimatycznym miksie. Do mamuciej wagi niskich częstotliwości dochodzi liryka Saalfrata, gdzie serie unikatowych one-linerów składają się na metafory z masą odniesień i kulturowych smaczków. Słowem – nie spotkacie drugiego takiego tekściarza jak Saalfrat.  

Nurt kreatywnego podejścia do hip-hopu rozkwita na polskiej scenie i bardzo cieszyć może fakt tak dużego zróżnicowania pod względem stylistycznym. W marcu czeka nas nowa płyta Ziomców, którzy singlami pokazali, że idą w zupełnie innym kierunku niż sugerować mogłoby Dolla Mixtape. Na teraz pozostaje nam cieszyć się drugą częścią Ignoranta, a jeżeli nie zdarzyło wam się jeszcze sprawdzić wydawnictw Saalfrata – mocno do tego zachęcam, bo jest to brzmienie mocno odświeżające sprawdzone schematy szeroko pojętego rapu. 

Jędrzej Śmiałowski