Taniec jest dla mnie… Znamy program Polskiej Platformy Tańca

Taniec jest dla mnie… Znamy program Polskiej Platformy Tańca
22 kwietnia w Barbarze odbyła się konferencja prasowa inaugurująca tegoroczną edycję Polskiej Platformy Tańca. W 2026 roku Wrocław przekształca się w Polską Stolicę Tańca – co to znaczy dla miasta i jego mieszkańców?

 

Polska Platforma Tańca organizowana jest od 2013 roku przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, a wydarzenie to można określić jako Święto Tańca. Jednym z głównych celów festiwalu, poza promocją ruchu, jest wzmacnianie lokalnych środowisk, dlatego każda jego edycja organizowana jest przez inne miasto. W poprzednich latach były to m.in. Lublin, Bytom i Łódź. Tegoroczna edycja jeszcze bardziej niż poprzednie kładzie nacisk na międzynarodową współpracę pomiędzy ludźmi tańca. W tym roku światowa energia towarzyszyła Świętu Tańca, zanim jeszcze na dobre się rozpoczęło. Już na etapie selekcji spektakli, które będą prezentowane we wrześniu, międzynarodowe jury dbało o to, by wybrane performanse miały jak największy globalny potencjał. Co więcej, w tym roku do Wrocławia w ramach festiwalu przyjadą też goście z Afryki.

Dlaczego wybór padł na Wrocław? W naszym mieście, za sprawą działalności wielu różnorodnych ośrodków kulturalnych, klasyczny taniec na co dzień spotyka się z innymi formami ruchu, które współtworzą naszą artystyczną spuściznę. Warto podkreślić, że Polska Platforma Tańca rozumie taniec jako pojęcie-parasol, pod którym mieści się wiele odmian ruchu, również tych mniej tradycyjnych. Wrocław może poszczycić się wieloletnią tradycją rozmawitych festwiali oraz instytucji teatralnych, dla których ruch był (i jest) podstawowym środkiem wyrazu artystycznego. Bardzo dobrym przykładem jest działalność Wrocławskiego Teatru Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego, który w tym roku świętuje 70-lecie swojej działalności. Jubileusz ten, w połączeniu z organizowaniem przez Wrocław tegorocznej edycji Polskiej Platformy Tańca, jeszcze bardziej wyróżnia miasto na tle tanecznej mapy Polski.

Marek Gluziński (kurator programu towarzyszącego Polskiej Platformie Tańca) w trakcie konferencji nazwał taniec „wspólnotową praktyką dostępną dla wszystkich”. Stwierdził też, że wszyscy jesteśmy tancerzami, którzy współdzielą parkiet, a w ruchu nie jesteśmy sami, nawet gdy tańczymy bez osoby partnerskiej. Ruch spowodowany tańcem jest czymś więcej niż odbębnieniem sugerowanego dziennego minimum kroków, gdyż angażuje każdy mięsień w ciele i pozwala na zresetowanie głowy. Stajemy się bardziej świadomi swojego ciała, bo musimy znaleźć grunt i równowagę lub zdecydować się na świadome ich zgubienie. Nie musimy tańczyć do muzyki, co w trakcie konferencji udowodniła Wrocławska Inicjatywa Taneczna w ramach interwencji choreograficznej. Interwencja nie polegała na odczytaniu manifestu, zamiast tego Marek Gluziński wstał i zaczął tańczyć, rozpoczynając swoistą epidemię ruchu. Po chwili zaczęły dołączać się kolejne osoby z Wrocławskiej Inicjatywy Tanecznej, które w trakcie tańca mówiły, czym dla nich jest taniec i pytały się o to publiczność.

Hasło „Wrocław tańczy” ma nie być wyłącznie pustym sloganem. Spektakle i performanse wieńczące 9. edycję Polskiej Platformy Tańca odbędą się w dniach 17–20 września, jednak Wrocław będzie tańczył już od kwietnia, za sprawą wydarzeń towarzyszących. Wstęp na wiele z nich będzie bezpłatny i co ważne, nie będą miały miejsca wyłącznie w budynkach! By zwiększyć potencjał wspólnototwórczy, o którym mówił Marek Gluziński, taniec dosłownie wyjdzie do ludzi. W trakcie konferencji Jarosław Perduta zapowiedział, że od czerwca w rynku ma znajdować się ogólnodostępny parkiet taneczny, na którym zorganizowane będą kursy i potańcówki. Poza spektaklami, performansami i kursami zaplanowano też pięć prezentacji w formie TED Talków skupionych na ruchu.

tekst: Izabela Mełeszko, red. Dominika Kubat
fot. Zuzanna Szarczyńska / Wroclaw.pl