TOP 5 PREMIER KINOWYCH WRZEŚNIA
Wrzesień przynosi do kin sporo filmowych nowości, obok których trudno przejść obojętnie. Zobaczcie, jakie premiery warto mieć na radarze i na które z nich szczególnie warto wybrać się do kina!

Tony, reż. Matt Johnson
Choć przez lata kojarzony był przede wszystkim z kuchnią, jego opowieści wykraczały daleko poza restauracyjne menu. Podróżował, obserwował, słuchał i rozmawiał z ludźmi. Jedzenie często stawało się jedynie pretekstem do opowiadania o kulturze, samotności, polityce i skomplikowanej naturze człowieka. Zanim jednak Anthony Bourdain stał się autorem książek, ikoną telewizji i jednym z najbardziej rozpoznawalnych szefów kuchni na świecie, był po prostu młodym człowiekiem, który nie do końca wiedział, dokąd zmierza. Właśnie ten moment jego życia stara się uchwycić film Tony.
Akcja zabiera nas do Provincetown w 1976 roku. Kiedy problemy finansowe zmuszają go do podjęcia pracy w restauracji, Tony trafia na zmywak. Szybko okazuje się jednak, że kuchnia ma do zaoferowania znacznie więcej, niż początkowo mógł przypuszczać. Kluczową postacią na tej drodze jest tajemniczy szef kuchni, w którego wciela się Antonio Banderas.
W tytułowej roli zobaczymy Dominica Sessę, który po przełomowym występie w Przesileniu zimowym mierzy się z postacią szczególnie wymagającą. Tony próbuje odnaleźć źródło fenomenu Bourdaina – jego fascynacji ludźmi i nieustannej potrzeby poznawania świata. To także opowieść o kuchni jako miejscu szczególnym – brutalnym, chaotycznym, czasami toksycznym, ale potrafiącym dawać poczucie przynależności. Całość zapowiada się więc na opowieść o narodzinach nie tyle kucharza, ile określonego sposobu patrzenia na świat.
Mam szczególną słabość do produkcji z kulinariami w narracji – Bulion i inne namiętności, The Bear, Tampopo, Jedz i pij, mężczyzno i kobieto to tylko kilka z nich. Mam ogromną nadzieję, że Tony dołączy do tej listy.
Polska premiera już 4 września!
Dominika Kubat

Hot Spot, reż. Agnieszka Smoczyńska
Najnowszy film Agnieszki Smoczyńskiej jawi się jako jeden z najbardziej intrygujących, a zarazem ryzykownych eksperymentów w polskim kinie ostatnich lat. Nie często bowiem dane nam jest obcowanie z sci-fi na naszym rodzimym gruncie. Co również rozpala wyobraźnię, w obsadzie filmu znalazły się zagraniczne gwiazdy kina, takie jak Noomi Rapace i Reika Kirishima. Brzmi Hollywoodzko, ale czego tak naprawdę powinniśmy się spodziewać po tym filmie?
Opowieść, osadzona w niedalekiej przyszłości, skupia się na ponurej rzeczywistości, w której porządek społeczny dyktuje wszechwładna, świadoma sztuczna inteligencja. Główny bohater, prywatny detektyw (Andrzej Konopka), podejmuje próbę rozwikłania tajemniczego morderstwa, mimo że z każdym krokiem problemy się piętrzą, a sprawa zdaje się nie mieć końca. W świecie zarządzanym przez technologie i algorytmy bohater przestaje ufać zmysłom, zatracając własną tożsamość.
Agnieszka Smoczyńska ma na swoim koncie wiele udanych projektów, ze szczególnym uwzględnieniem niezwykle ciepło przyjętego przez krytyków Silent Twins. W Hot Spot reżyserka ponownie bierze na warsztat motyw zagubienia we własnym umyśle oraz powolnego zacierania się granic między jawą a fikcją. Co więcej, w eksplorowaniu cienkich granic ludzkiej psychiki wspiera ją sprawdzony współpracownik – bowiem za scenariusz najnowszego filmu odpowiada Robert Bolesto, z którym Smoczyńska stworzyła wcześniej swój brawurowy debiut pełnometrażowy, Córki dancingu.
O tym, czy Hot Spot będzie kolejnym udanym eksperymentem spod rąk utalentowanej Agnieszki Smoczyńskiej, przekonamy się już 25 września!
Szymon Mazurkiewicz

Obcy, reż. François Ozon
Lalka to nie jedyna ekranizacja klasyka, na którą warto zwrócić uwagę we wrześniu. Nowa produkcja François Ozona, który w swojej karierze współpracował z największymi nazwiskami nowego francuskiego kina, to ekranizacja jednego z najbardziej kontrowersyjnych dzieł literackich XX wieku – Obcego Alberta Camusa.
Obcy przenosi nas do ciepłej Algierii lat 30. XX wieku, ówczesnej kolonii francuskiej, w której tytułowym obcym jest główny bohater filmu, Meursault. Głównym wątkiem staje się tu popełnione przez niego morderstwo, a następnie proces sądowy, który dogłębnie przybliża nam psychologię bohatera oraz otaczający go świat.
Historia ukazuje konfrontację Meursaulta z bezsensownością świata i od samego początku czuć w niej absurd. Zważając na liczne kierunki filozoficzne pojawiające się w dziele, takie jak determinizm, ateizm czy finalnie stoicyzm, ekranizacja dzieła pokroju Obcego to nie lada wyzwanie. Ozon poradził sobie z tym jednak doskonale, przedstawiając nam znaną opowieść w piękny i niezwykle artystyczny sposób.
Film debiutował na Festiwalu Filmowym w Wenecji dokładnie rok temu. W jego obsadzie znajdziemy takie nazwiska jak Benjamin Voisin, Rebeca Marder czy też w końcu Pierre Lottin, który za swój występ został nagrodzony Cezarem. Polska premiera Obcego odbędzie się już 18 września.
Hania Toborowicz

Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma, reż. Jane Schoenbrunn
Najbardziej wyczekiwana premiera 79. edycji festiwalu filmowego w Cannes. Festiwalowicze stali w kolejce ciągnącej się aż do końca ulicy z nadzieją, że zostanie dla nich chociaż pół wolnego miejsca na sali. Tajemnicza atmosfera wokół filmu nadała mu miano koniecznego do zobaczenia przed końcem dwutygodniowego święta kina. Nie przepadam za slasherami, a mimo to Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma znalazł się w moim top 3 filmów z tegorocznego Cannes.
Młoda reżyserka, Kris, powraca do legendarnej serii slasherów „Camp Miasma”, aby nakręcić jego nową część. Jedynym rozwiązaniem, jakie widzi, to obsadzenie w roli głównej dawnej gwiazdy – Billy. Żeby skonsultować z nią szczegóły, musi pojechać do jej domu na odludziu. Dziwnym zrządzeniem losu aktorka dalej mieszka w opuszczonym obozowisku, gdzie kręcono wcześniejsze odcinki filmów. Od czasu planu filmowego nic tam się nie zmieniło. W powietrzu unosi się wietrzyk grozy. Mistyczna postać Billy inspiruje reżyserkę coraz bardziej, przez co scenariusz na nowy film ulega przekształceniom. Ale czy wydarzenia z pierwszej części „Camp Miasma” na pewno były zmyślone?
Teenage sex and death at Camp Miasma zauroczył mnie przede wszystkim swoim klimatem. Jane Schoenbrunn stworzyła równoległą rzeczywistość, w której istnieje kultowa produkcja głęboko zakorzeniona w podświadomości bohaterów. Szczegóły, takie jak figurki, plakaty, zabawki, nagrania archiwalne, są precyzyjnie zaplanowane i nieinwazyjnie wprowadzają widza w wiarygodny świat przedstawiony. Dopełnia to znakomity casting aktorski. Przez większość filmu obserwujemy duet Gillian Anderson i Hannah Einbinder, które idealnie współgrają na dużym ekranie.
To opowieść o poznawaniu siebie i swoich pragnień. Humor scenariusza został idealnie uwypuklony i bawi w odpowiednich momentach. Jest to pozycja, na którą zdecydowanie warto iść do kina – już od 4 września!!!
Alicja Glebow

Totalna Magia 2, reż. Susanne Bier
Hollywood kocha sequele. W tym roku mogliśmy już zobaczyć powrót do świata Diabeł ubiera się u Prady, a teraz podobny ruch wykonuje Totalna magia, która po niemal trzech dekadach doczekała się drugiej części. Sandra Bullock i Nicole Kidman ponownie wcielają się w siostry Sally i Gillian Owens, a za kamerą stanęła Susanne Bier. Film powraca więc do bohaterów znanych z oryginału, jednocześnie wprowadzając do historii kolejne pokolenie rodziny Owensów.
Pierwsza Totalna magia może nie jest filmem idealnym, ale trudno odmówić jej charakterystycznego klimatu. Trochę romansu, trochę komedii, trochę czarów, a do tego jesienne miasteczko, stare domy i magia, która najlepiej smakuje właśnie wtedy, gdy za oknem robi się chłodniej. To właśnie ta atmosfera sprawiła, że film z 1998 roku z czasem zyskał status kultowego i na stałe wpisał się w jesienno-halloweenowy repertuar.
Totalna magia 2 pojawia się więc w idealnym momencie, jako kolejna próba wykorzystania nostalgii za popularnym kinem sprzed lat. Powracają Bullock i Kidman, wraca rodzina Owensów, a wraz z nimi magia, humor i cały ten lekko gotycki urok. Pytanie tylko, czy po tylu latach ten sam czar nadal działa. Przekonamy się już 11 września w kinach.
Barbara Winkel