Zbiórka Café Równik osiągnęła cel, który… nie ma końca
W lipcu Cafe Równik stała się celem ataku wandali. Miejsce, które na co dzień daje zatrudnienie osobom z niepełnosprawnościami, teraz samo potrzebuje pomocy. Kiedy pracownicy przebywali na turnusie, nie myśleli nawet, co może się jednocześnie dziać przy Jedności Narodowej.
„Nie wiemy, kto to zrobił, ale nie pierwszy raz mieliśmy takie incydenty. To mogło być spowodowane nienawiścią do naszej społeczności” – mówił Radiu LUZ Piotr Lewandowski, jeden z pracowników kawiarni.

fot. Antonina Hejno
Zbiórkę na pokrycie szkód założył Patryk Harapin z Fundacji Umbrella, którego zaskoczyło tempo, w jakim udało się osiągnąć pierwszy cel. „Żle się mówi człowiek-człowiekowi wilkiem, ale może to dobrze, bo wilki nigdy nie zostawiają swoich” – mówi inicjator akcji.
Odzew był spory, a kwota docelowa jest ciągle podnoszona. Początkowe 15 tysięcy złotych (zbierane na parasole) zmieniło się w 40 tys., a następnie 45 tys., wywołując tym samym kontrowersje wśród internautów. W opisie czytamy, że pieniądze mają być teraz przeznaczone na nową pralkę, baterie do zlewu, czy przenośny ekspres do kawy.
tekst i zdjęcia: Antonina Hejno, redakcja: Jakub Dworzecki