Złoto, czyli bezpieczna przystań na zmienne czasy
Polska gromadzi złoty kruszec w tempie, które stawia nas w światowej czołówce. Przy obecnych 550 tonach rezerw Narodowy Bank Polski nie zamierza zwalniać.
Prof. Adam Glapiński – prezes Narodowego Banku Polskiego podczas ostatniej konferencji prasowej ogłosił, że chce zwiększyć rezerwy złota do 700 ton.
„W tej chwili w rezerwach mamy 550 ton złota. Na koniec 2025 roku zasoby złota wyniosły 550 ton i miały wartość 76,5 miliarda dolarów, czyli blisko 276 miliardów złotych” – wylicza prezes NBP.
Polska zajmuje obecnie 12. miejsce w rankingu największych posiadaczy kruszcu wśród banków centralnych na świecie. Jeśli NBP zwiększyłoby swoje zasoby do 700 ton, to Polska awansowałaby na 10. miejsce.

Złoto jako kotwica zaufania
Dlaczego złoto cieszy się taką popularnością? Wyjaśnia to Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB. W rozmowie z Radiem LUZ wskazuje on na rolę złota jako stabilizatora portfela w czasach chaosu geopolitycznego.
„Złoto jest uznawane za jedno z najbezpieczniejszych aktywów na świecie i w czasach niepewności geopolitycznej jest kotwicą zaufania. Polska, ze względu na to, że ma własną walutę, potrzebuje pewnego rodzaju zabezpieczenia i jedną z takich gwarancji może być właśnie złoto”.
Ostatnie wydarzenia pokazują, że niepewność na rynkach tylko napędza wzrosty na rynku surowców. Decyzje, które podejmuje Donald Trump, jak choćby nałożenie 10-procentowych ceł na import z Europy w związku ze stanowiskiem w sprawie Grenlandii, natychmiast odbijają się na notowaniach. Więcej o inwestowaniu w złoto dowiecie się z materiału Mikołaja Sobola:
tekst: Mikołaj Sobol
foto: NBP