Żyjnia, czyli livingroom po Wrocławsku

Żyjnia, czyli livingroom po Wrocławsku
Żyjnia to nowe miejsce na mapie Wrocławia, w którym sztuka spotyka się z odpoczynkiem. Po gruntownej przebudowie dawnej galerii Dizajn powstała przestrzeń, która zachęca nie tylko do oglądania, ale przede wszystkim do zatrzymania się na chwilę i złapania oddechu.

Miejski salon i sanatorium w jednym

To miejsce, które wymyka się klasycznemu pojęciu galerii. Nie ma tu tylko ścian z obrazami i tabliczek „nie dotykać”. Zamiast tego jest przestrzeń, w której można zwolnić, usiąść, pomyśleć i pobyć ze sztuką na własnych zasadach. Żyjnia działa jako tzw. „wystawa-sytuacja” – ciągle się zmienia, razem z porami roku, wydarzeniami i ludźmi, którzy tu przychodzą. Każda wizyta może wyglądać trochę inaczej, bo to miejsce żyje razem ze swoimi gośćmi.

Dziś galeria łączy sztukę z relaksem i refleksją. To szczególnie fajna opcja dla studentów, którzy szukają chwili wytchnienia między zajęciami. Więcej o tym, jak wygląda Żyjnia i skąd wzięła się jej nazwa, możecie usłyszeć w rozmowie z czwartkowej Pełnej Kultury, prowadzonej przez Barbarę Winkel, Milenę Morcinek i Zuzannę Szarczyńską.

 

tekst: Barbara Winkel